środa, 30 stycznia 2013

Czekoladowe muffinki z kremem

Znane muffinki (z przepisu Nigelli) w nowej odsłonie. Pyszny budyniowy krem na szczycie czekoladowej pokusy:)


Składniki (na 12 muffinów):
Składniki suche
  • 250g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 175g cukru
  • 2 łyżki kakao

 Składniki mokre
Wszystkie suche składniki dokładnie wymieszać w misce. W osobnym naczyniu dobrze wymieszać (lub zmiksować) mokre składniki. Suche i mokre składniki szybko, niedokładnie połączyć przy pomocy łyżki (w cieście mają być grudki).

Przygotować foremkę na muffiny: wyłożyć ją papilotkami (albo wysmarować otworki margaryną i wysypać bułką tartą).

Papilotki wypełnić do 2/3 wysokości ciastem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 20 min.


Składniki na krem (przepis zaczerpnięty stąd):
  • 500ml mleka
  • 1 opakowanie (40g) budyniu śmietankowego bez cukru
  • 3 i 1/2 łyżki mąki pszennej
  • 4 i 1/2 łyżki cukru
  • 1/3 laski wanilii (użyłam wanilii ze sklepu Skworcu)
  • 100g masła

Z kawałka laski wanilii wyjąć ziarenka. Laskę wrzucić do garnka z połową mleka, a ziarenka wymieszać z cukrem. Połowę mleka z laską wanilii.. Drugą połowę mleka zmiksować z budyniami, cukrem, ziarnkami wanilii i mąką. Zmiksowaną masę wlać do gotującego się mleka i stale mieszając gotować na małym ogniu do zgęstnienia.

Gotowy budyń zdjąć z ognia, przykryć folią spożywczą tak, aby folia dotykała wierzchu budyniu (dzięki temu nie będzie "kożucha"). Ostudzić.

Miękkie masło zmiksować do białości. Całkowicie zimny budyń zmiksować do uzyskania elastycznej masy (można dodać ok. 2 łyżek zimnego mleka, gdyby budyń okazał się za gęsty). Do utartego masła stopniowo dodawać budyń, cały czas miksując. Ucierać do uzyskania puszystego kremu.

Każdej muffince ściąć "czapeczkę" (dosłownie sam kilkumilimetrowy czubeczek). Na zimne mufinnki nakładać krem dekoratorem lub rękawem cukierniczym z dekoracyjną nakładką (ja miałam więcej muffinek i mi kremu starczyło na 15 muffinek, więc nie trzeba go żałować). 

Gotowe muffinki posypać startą czekoladą lub kakaową posypką. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

wtorek, 29 stycznia 2013

Ptysiowy torcik

Delikatny, nie za słodki, z lekkim orzechowym posmakiem. 




Składniki na ciasto ptysiowe:
  • 1 szkl. wody
  • 100 g masła
  • 1 szkl. mąki
  • 4 jajka
  • szczypta soli

Wierzch:

Wodę wlać do garnka, dodać masło i szczyptę soli, zagotować. Do gotującej się wody wsypać całą szklankę mąki naraz, wymieszać i zmniejszyć ogień. Trzymać garnek na małym ogniu jeszcze przez chwilę cały czas mieszając. Wyłączyć ogień i chwilę ostudzić. Do lekko ostudzonego ciasta wbijać kolejno jajka, cały czas miksując.

Na papierze do pieczenia narysować koło o średnicy ok. 24-26 cm (można odrysować spód tortownicy). Papier obrócić na drugą stronę i umieścić na blaszce. 

Z ciasta ptysiowego należy zrobić dwa wieńce: wieniec z orzechami (na niego zużyjemy 2/3 całego ciasta ptysiowego) i mały wieniec, który znajdzie się w środku torcika (na niego będzie potrzebne 1/3 ciasta ptysiowego). Wieńce lepiej piec jeden po drugim, ponieważ razem mogą nie zmieścić się na blaszkę.

Wieniec z orzechami
Rękaw cukierniczy z ozdobną końcówką lub dekorator napełniać ciastem ptysiowym (zużyć 2/3 całego ciasta). Wyciskać ciasto okręgami na obrysowany wcześniej na papierze kształt. Powinien powstać okrąg o szerokości ok 4 cm. Na wierz wieńca wycisnąć jeszcze jeden-dwa okręgi. Wieniec bardzo delikatnie posmarować żółtkiem (lub mlekiem) i posypać orzechami oraz cukrem.


Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 min. w 200 stopniach. W czasie pieczenia nie wolno otwierać piekarnika. Odstawić do wystudzenia


Mały wieniec
Rękaw cukierniczy z ozdobną końcówką lub dekorator napełniać ciastem ptysiowym (zużyć 1/3 całego ciasta). Wyciskać ciasto (na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia), aby uzyskać okrąg, którego średnica będzie mniejsza o ok. 1-2,5 cm od wieńca z orzechami.


Krem:
  • 400 -450 ml słodkiej śmietany 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • ziarenka z 1/4 laski wanilii lub 2 łyżeczki cukru wanilinowego

Schłodzoną śmietanę przelać do naczynia, dodać cukier i ziarenka wanilii (lub cukier wanilinowy) i ubić śmietanę mikserem (najpierw na wysokich a potem na niskich obrotach).

Sposób przełożenia ciasta: spodnia część wieńca z orzechami - połowa bitej śmietany - mały wieniec - druga połowa bitej śmietany - wierzchnia część wieńca z orzechami.

Wieniec z orzechami (już całkiem zimny) przecinamy wzdłuż na 2 części. Część bez orzechów kładziemy na dużym talerzu lub paterze. Przy pomocy rękawa cukierniczego nanosimy na tą część ciasta połowę bitej śmietany. Przykrywamy małym wieńcem (jego NIE przekrajamy). Na mały wieniec nanosimy drugą połowę bitej śmietany, przykrywamy wierzchnią warstwą wieńca z orzechami.



Przepis wygląda na skomplikowany, ale w rzeczywistosci ten torcik robi się bardzo przyjemnie:)
 
Zachęcam do brania udziału w akcji "Ptysiowo", która trwa do 7 lutego.


sobota, 26 stycznia 2013

Szafranowe bułeczki z twarożkiem

Bardzo smaczne, puszyste bułeczki o dość słodkim smaku. Świetnie smakują ze szklanką mleka:) Dzięki dodatkowi szafranu mają specyficzny smak. Przepis pochodzi z bloga Moje Wypieki.




Składniki (na ok. 30 bułeczek):
  • 100 g masła
  • 500 ml mleka
  • 35 g świeżych drożdży
  • 250 g zmielonego twarogu
  • 1 g szafranu (użyłam szafranu ze sklepu Skworcu)
  • 150 g drobnego cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • ok.1 kg - 1,1 kg mąki pszennej
  • do posmarowania: 1 jajko + 1 łyżka mleka
  • do posypania: sezam (użyłam sezamu ze sklepu Skworcu)

Masło roztopić. Dodać mleko i podgrzać aż będzie lekko ciepłe (w przepisie podano, że ma mieć temp. 37 stopni). Mleko z masłem wlać do miski, dodać rozkruszone drożdże, wymieszać aż do rozpuszczenia drożdży (mleko nie może być zbyt ciepłe!). Dodać zmielony twarożek (może być to gotowy twaróg do serników albo po prostu zmielony biały ser), szafran, cukier, sól, większą część mąki (ilość cukru można zmniejszyć). Wyrobić gładkie ciasto, nakryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok 40 min - 1h. Ciasto powinno w tym czasie podwoić objętość.

Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę i przez chwilę wyrabiać, stopniowo dodając resztę mąki.

Gotowe ciasto podzielić na ok. 30 części i uformować bułeczki. Układać jedną obok drugiej w odległości ok 5mm od siebie (a więc blisko), aby w czasie pieczenia się zetknęły. Bułki nakryć lnianą ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 40 minut.

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka, posypać sezamem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do  200 stopni i w takiej temperaturze piec ok 20-22 min (ja piekłam ok 18 min). Upieczone bułeczki wystudzić na kratce i porozdzielać.

środa, 23 stycznia 2013

Kotlety z fasoli w kukurydzianej panierce

Bardzo smaczne i sycące kotleciki, z powodzeniem zastąpią mięsko na talerzu;)



Składniki (na około 14 sporych kotlecików):
  • ok. 550g ugotowanej fasoli "jaś"
  • 1 jajko 
  • ok. 5 łyżek otrębów owsianych
  • 1 łyżka zarodków pszennych
  • 1 łyżka bułki tartej
  • 1 łyżeczka sezamu
  • 1 średnia cebula
  • sól (ja dałam ok. 1/2 łyżeczki, ale w czasie doprawiania trzeba próbować)
  • 1/2 łyżeczki Harissy (użyłam Harissy ze sklepu Skworcu)
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku
  • 1/4 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
  • do panierki: 1 jajko i ok. pół szklanki płatków kukurydzianych

Ugotowaną fasolę odcedzić i zmielić lub zmiksować blenderem. Moja fasola ważyła ponad 550g już po ugotowaniu, sucha może ważyć mniej. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju. Do fasoli dodać otręby, zarodki pszenne, bułkę tartą, sezam, podsmażoną cebulkę, wymieszać. Dodać przyprawy (najlepiej dodawać je stopniowo, próbując masę). Do przyprawionej masy dodać jajko. Dokładnie wymieszać.

Połowę płatków kukurydzianych zmielić na proszek (np. w blenderze). Drugą połowę należy tylko lekko porozgniatać w rękach. Obie porcje płatków zmieszać i wysypać na talerz. 

Z masy fasolowej formować kotleciki, panierować w rozkłóconym jajku, a następnie w płatkach kukurydzianych. Smażyć z obu stron na gorącym oleju, aż będą złote.
Smacznego:)



                                                                 

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Pocałunek murzyna

Przepis na ciasto o tak intrygującej nazwie znalazłam na blogu Arabeska. Wyszło smaczne, szczególnie zadowolona byłam z błyszczącej polewy.


Składniki na ciasto:
  • 1 szkl. mąki (+ 2 łyżki)
  • 1 szkl. cukru
  • 1 jajko
  • 1 szkl. kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżka octu
  • 2 łyżki kakao
  • kilka łyżek posiekanych bakalii (użyłam orzechów laskowych i rodzynek ze sklepu Skworcu)

Jajko utrzeć z cukrem. Stopniowo dodawać śmietanę, mąkę wymieszaną z sodą oraz ocet. Zmiksować na gładkie ciasto

Ciasto podzielić na 3 części. Do jednej części dodać 2 łyżki mąki, do drugiej - kakao, a do trzeciej - bakalie. Upiec osobno 3 cienkie placki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (moja blaszka miała wymiary 28.5cmx24cm). Piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15 min (trzeba stale uważać, aby ciasto się nie przypaliło, bo placki są naprawdę cienkie).


Składniki na krem:
  • 2 jajka
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1 i 1/2 łyżki mąki
  • 1/3 laski wanilii (użyłam wanilii ze sklepu Skworcu)
  • 200g miękkiego masła
  • 1 szkl. mleka

Jajka ubijać z cukrem aż do uzyskania puszystej masy.  1/3 laski wanilii przekroić wzdłuż, wygrzebać ziarenka i dodać je do masy. Dodać mąkę i dokładnie wymieszać (lub zmiksować). Mleko wlać do garnka, wrzucić kawałki laski wanilii, którą pozbawiliśmy ziarenek. Mleko zagotować, po zagotowaniu wyjąć z niego wanilię. Do gotującego się mleka wlać masę jajeczną i podgrzewać na małym ogniu ciągle mieszając do momentu, aż lekko zgęstnieje (ja chwilkę ją pogotowałam na bardzo małym ogniu, stale mieszając). Ostudzić.
 
Masło utrzeć. Stopniowo dodawać do niego zimną masę (ja masę wcześniej chwilkę pomiksowałam). Gotowym kremem przełożyć zimne placki w kolejności: placek z bakaliami - krem - placek z kakao - krem - jasny placek. Wierzch ciasta oblać przestudzoną polewą.


Składniki na polewę: 
  • 1/3 kostki margaryny
  • 1 łyżka wody
  • 1 czubata łyżka kakao 
  • 4 łyżki cukru 

Wszystkie składniki polewy umieścić w garnuszku, rozpuścić i podgrzewać do zagotowania. Ostudzić od czasu do czasu mieszając. 





Do przygotowania placka z bakaliami użyłam rodzynek melelayer oraz łuskanych orzechów laskowych ze sklepu Skworcu, które już w opakowaniu wyglądają bardzo apetycznie.

Bardzo lubię wykorzystywać w różnych kremach do ciast prawdziwą wanilię. Dodanie do kremu ziarenek wanilii oraz gotowanie laski wanilii w mleku daje dużo lepszy efekt niż stosowanie cukru wanilinowego czy aromatów.

piątek, 18 stycznia 2013

Pieczeń z kaszą kuskus

Bardzo smaczna pieczeń z nietypowym dodatkiem kaszy kuskus. Można ją podawać na ciepło pokrojoną w grubsze plastry (np. na obiad), ale ja zazwyczaj stosuje ją jako zamiennik wędliny (zimną kroję w niezbyt grube plastry i kładę na chleb). Przepis znalazłam na stronie MaGdy (tym razem zioła prowansalskie zastąpiłam oregano).


Składniki:
  • 500 g mięsa (ja użyłam łopatki wieprzowej)
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 300-320 ml niesłodzonego mleka skondensowanego (7,5%)
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • 1 niepełna łyżeczka soli 
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/5 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1/2 szklanki kaszki kuskus (użyłam kaszy kuskus ze sklepu Skworcu)

Mięso zmielić (można wykorzystać gotowe mięso mielone, ale ja takiego nie używam:)). Cebulę można zmielić razem z mięsem lub bardzo drobno posiekać. Zmielone mięso i cebulę przełożyć do miski, dodać posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, oregano, sól, pieprz, pieprz ziołowy, pieprz cayenne, wymieszać. Dodać mleko (na początek można dać 300 ml i kolejne 20ml dodawać po wsypaniu kaszy, jeśli masa będzie zbyt gęsta) i 1/2 szklanki kaszy kuskus (suchą, prosto z opakowania). Dokładnie wymieszać. Odstawić na jakieś 5-10 min, by kasza spęczniała.

W tym czasie można przygotować blaszkę. Keksówkę (moja ma wymiary górnych krawędzi 26cm x 12cm) wyłożyć papierem do pieczenia (foremkę można wcześniej posmarować tłuszczem, żeby papier lepiej przylegał). Papier posmarować masłem i wysypać otrębami lub bułką tartą.

Masę mięsną przełożyć do tak przygotowanej foremki. Pieczeń można z wierzchu bardzo cienko posmarować sosem pomidorowym (lub keczupem) i posypać ziołami (ja posypałam oregano) - to dodaje jej uroku:) 

Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. W przepisie źródłowym podano, żeby piec ok. 1,5 godz, jednak ja zawsze piekę ok. 60 min. Foremkę z pieczenią przykrywam folią aluminiową i piekę tak przez pierwsze 20 min, a później odkrywam i piekę bez folii.


W tym przepisie użyłam kaszy kuskus ze sklepu internetowego Skworcu. Ta kaszka ma nieco większe ziarenka od kaszy innej firmy, któ kiedyś używałam Zwykle od kaszy kuskus odstraszał mnie specyficzny zapach - myślałam, że ona po prostu tak pachnie. Ale kasza kuskus od Skworcu jest właściwie bezwonna i to mi się podoba:)

czwartek, 17 stycznia 2013

Babeczki jogurtowe z cytrynową nutą

Pyszne, puszyste, lekko cytrynowe. Przepis znalazłam na blogu Moje Wypieki. Na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę.


Składniki (na 11 małych babeczek):
  • 125 g jogurtu naturalnego
  • 75 g masła
  • 2 duże jajka
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 150 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta  soli
  • 125 g cukru

Jogurt i jajka wyjąć wcześniej z lodówki, aby w chwili wykonywania babeczek miały temp. pokojowej. Masło roztopić, lekko przestudzić.

Jogurt wymieszać z roztopionym masłem, dodać jajka i skórkę otartą z cytryny. Zmiksować.

Mąkę przesiać do innej miski, wymieszać z sodą, solą i cukrem. Połączyć mokre i suche składniki (ja wymieszałam łyżką) - nie należy mieszać zbyt długo, ale tylko do połączenia składników.

Przyszykować formy do mini-babeczek - wysmarować je masłem i wysypać bułką tartą. Do każdej nakładać ciasto do 3/4 wysokości. Ilość foremek zależy od ich wielkości. Ja piekłam w standardowej blaszce na muffinki. Napełniłam ciastem 11 gniazdek trochę mniej niż do 3/4 wysokości.

Babeczki wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec do tzw. suchego patyczka, ok. 20-30min (w zależności od ich wielkości) w temp. 170 stopni. 

Wystudzone babeczki można udekorować lukrem lub posypać cukrem pudrem.




środa, 16 stycznia 2013

Tarta z pieczarkami i filetem z indyka

Delikatne, maślane ciasto w połączeniu z pieczarkami i filetem z indyka stwarza pyszne i sycące danie.



Składniki (na tartę o średnicy ok. 27 cm):
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 1 żółtko
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka oleju
  • 1 łyżka wody

  • 300 g pieczarek
  • 200 g filetu z indyka
  • 60g żółtego sera
  • 3 jajka (dałam 2 duże i 1 małe)
  • 220 ml śmietany
  • przyprawy
  • oliwa z oliwek do smażenia

Mąkę przesiać, dodać zimne masło pokrojone w kawałki, żółtko, szczyptę soli, łyżeczkę oleju, łyżkę wody i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulkę, zawinąć w folię i włożyć na pół godz. do lodówki. 

Schłodzone ciasto wywałkować na koło o średnicy trochę większej niż foremka na tartę. Wywałkowane ciasto przekładamy na foremkę i dociskamy tak, aby brzegi też były wylepione ciastem. Zamiast wałkować ciasto, można nim po prostu szybko wylepić foremkę. 

Ciasto ponakuwać widelcem, przykryć folią aluminiową, na folię wysypać obciążniki ceramiczne lub po prostu fasolę, groch itp. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiekamy 10 min. Po tym czasie można zdjąć folię i podpiec ciasto z włączoną tylko górną grzałką ok. 4-5 min. Podpieczone ciasto ostudzić.

Pieczarki umyć, obrać, pokroić, lekko posolić i podsmażyć na oliwie z oliwek (lub na maśle) do momentu wyparowania wody. Ostudzić.

Filet z indyka opłukać, pokroić w niezbyt grube paseczki, przyprawić solą i pieprzem i smażyć ok 15 min na oliwie z oliwek (pierwsze 5 min można smażyć na większym ogniu i bez pokrywki, stale mieszając, a kolejne 10 min - na małym ogniu i pod przykryciem). Ostudzić.

Śmietanę, jajka i przyprawy (ja dałam ok. 1/2 łyżeczki soli, 1/4 łyżeczki pieprzu, 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne, szczyptę oregano) zmiksować. Ser zetrzeć na tarce, dołożyć do masy i wymieszać.

Na ostudzone ciasto wyłożyć ok. 3-4 łyżek masy. Na nią wyłożyć pieczarki. W miarę równomiernie polać je kolejnymi 3 łyżkami masy. Wyłożyć podsmażone mięso. Zalać pozostałą masą.

Tartę włożyć do nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 30-35 min (aż z wierzchu będzie złocista).
Smacznego:)





poniedziałek, 14 stycznia 2013

Czekoladowo-bananowe serduszka z białą czekoladą

Kiedy zobaczyłam ten przepis, od razu wiedziałam, że muszę je zrobić. Szczególnie zachęcił mnie dodatek bananów i białej czekolady. Ciasteczka wyszły naprawdę smaczne.




Składniki:
  • 310g mąki pszennej
  • 2 banany
  • 40g kakao
  • 150g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 250g schłodzonego masła
  • 2 żółtka
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150g-180g białej czekolady

W głębokiej misce umieścić mąkę, cukier, kakao, szczyptę soli, proszek do pieczenia i wymieszać. Banany obrać i ugnieść na puree (ja zmiksowałam w blenderze). Do suchych składników dodać pokrojone w kawałki masło, żółtka, puree z bananów i zagnieść elastyczne, miękkie ciasto. Sformować z ciasta kulę, umieścić w misce, przykryć ją folią aluminiową i wstawić do lodówki na ok. 1 godz.

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na kilka części. Każdą część rozwałkować (przy wałkowaniu należy podsypywać mąką) i wycinać serca foremką. Połowa ze wszystkich serc powinna mieć wycięte mniejszą foremką o kształcie serca "okienko" (czyli powinniśmy mieć tyle samo serc z okienkami, ile bez okienek:)).

Ciastka układać partiami na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Należy przenosić je na blaszkę ostrożnie. Piec w nagrzanym do 200 stopni piekarniku ok. 10-14 min (trzeba pilnować, żeby się nie przypaliły).

Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Na serduszka bez "okienka" nakładać (np. łyżeczką) rozpuszczoną czekoladę (nie dojeżdżając do samych brzegów) i na warstwę czekolady od razu nakładać serduszka z "okienkiem" - lekko docisnąć. Chwilę można schłodzić w lodówce.
Smacznego:)



piątek, 11 stycznia 2013

Chleb kukurydziany

Jeden z moich ulubionych chlebków. Pyszny, z chrupiącą skórką i miękkim, puszystym środkiem. Dzięki dodatkowi mąki kukurydzianej ma piękny, żółty kolor. Z podanych proporcji można upiec 2 większe, lub np. 4 malutkie chlebki. Przepis znalazłam na blogu Moje Wypieki.





Składniki na poolish:
  • 225 g mąki pszennej chlebowej
  • 225 g wody
  • 1g świeżych, pokruszonych drożdży  (1/4 łyżeczki)
Wszystkie składniki wymieszać (drożdże można najpierw rozpuścić w wodzie), przykryć szczelnie (np. folią spożywczą), pozostawić w temperaturze pokojowej na ok. 12 - 16 godzin.

Składniki na ciasto:
  • 455 g mąki pszennej chlebowej
  • 225 g mąki kukurydzianej
  • 342 g wody
  • 12 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka soli
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • cały 12-16 godzinny poolish
Do miski wsypać mąkę kukurydzianą, zalać wodą i odstawić na 15 minut. Po tym czasie dodać pozostałe składniki. Wyrobić ciasto - można to zrobić rękami lub mikserem o dużej mocy (wtedy miksować 3 minuty na wolnych obrotach, a potem 3 minuty na szybszych). Wyrobione ciasto przykryć ręcznikiem lub folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1,5 godziny. Po 45 minutach należy złożyć ciasto. 

Wyrośnięte ciasto podzielić wg uznania: można podzielić na 2 części - wtedy otrzymamy 2 spore bochenki. Ja dzielę zwykle na 4 części - wychodzą wtedy 4 małe bocheneczki. Można też zamiast chlebków upiec mniejsze bułeczki. Podzielone ciasto odstawić przykryte na 10 - 20 minut, by odpoczęło. 

Uformować bochenki. Najlepiej jest umieścić je w koszykach (ja koszyków nie posiadam i u mnie bochenki wyrastają zwykle na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, na której będą się później piec). Chlebki przykryć (inaczej szybko obsychają) i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1,15 godz. Przed pieczeniem chlebki można ponacinać. Można też delikatnie posmarować je wodą i posypać dowolnymi ziarnami.

Wyrośnięte chlebki wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 235 stopni. Piec z parą przez około 40 minut. Najlepiej studzić na kratce.



czwartek, 10 stycznia 2013

Ciasteczka z jabłkami

Są pyszne, mięciutkie i do tego robi się je błyskawicznie. Przepis pochodzi stąd.
 




Składniki (na 16 sporych ciastek):
  • 100g masła
  • 2 jajka
  • 75g cukru pudru
  • 250g mąki
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 średnie jabłka
  • skórka otarta z 1/2 cytryny (opcjonalnie)
  • cukier puder do posypania

Piekarnik włączyć na 200 stopni (kiedy się nagrzeje, ciasta będą gotowe do upieczenia). Masło rozpuścić. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jajka chwilę miksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodać ostygnięte masło, zmiksować. Dodać mąkę, proszek, skórkę z cytryny. Wymieszać (lub zmiksować). Dodać utarte jabłka, dokładnie wymieszać. 

Ciasto wykładać łyżką porcjami na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i formować ciastka ("kopeczki"). Ciastka powinny znajdować się w odległości ok. 2cm od siebie. Blaszkę włożyć do piekarnika (nagrzanego do 200 stopni) i piec ok. 12-15 min. Upieczone i wystudzone ciasteczka posypać cukrem pudrem. Ciastka znikają szybko, więc można upiec od razu podwójną porcję :)
Smacznego:)



środa, 9 stycznia 2013

Sezamowe ciasteczka

Pyszne, chrupiące ciasteczka z sezamem. Po zjedzeniu jednego ciasteczka ma się wielką ochotę sięgnąć po kolejne:) Przepis pochodzi z bloga Moje Wypieki.





Składniki na ok. 30 ciastek:

  • 2/3 szklanki sezamu, uprażonego na patelni (przez ok 4-5 min)
  • 100 g masła
  • pół szklanki białego cukru
  • pół szklanki jasnego brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1¼ szklanki mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¼ łyżeczki soli
  • ¼ łyżeczki cynamonu
Masło utrzeć z białym i brązowym cukrem oraz z cukrem waniliowym. Dodać jajko, cały czas ucierając. W osobnej misce wymieszać mąkę, proszek, sól i cynamon. Taką mieszankę stopniowo dodawać do ciasta, dalej ucierając. Do masy dodać połowę uprażonego sezamu i wymieszać. Gotową masę wstawić na ok. godzinę do lodówki. 

Po tym czasie z masy formować kulki (o średnicy około 3 cm). Każdą kulkę obtoczyć w sezamie, kłaść na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczyć. Ciasteczka należy układać w sporych odstępach , bo w czasie pieczenia będą rosły.

Ciasteczka wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec około 10 - 15 minut, aż będą złote (ja piekłam 14min i troszkę spiekły mi się od dołu). Ciastka po upieczeniu są miękkie, więc należy zdejmować je z blaszki po ostygnięciu.

wtorek, 8 stycznia 2013

Żytni chleb sezamowy

Chleb na zakwasie, bez zagniatania. O lekko kwaśnym smaku, z widocznymi ziarenkami sezamu w przekroju. Bardzo prosty do wykonania, chociaż wyrasta 15 godzin. Robi się praktycznie sam, a nasza rola polega tylko na wymieszaniu składników i przełożenia ciasta do formy. Przepis pochodzi z bloga Smakowitychleb.





Składniki:
  • 130 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 250 g mąki żytniej typ 720
  • 2 łyżeczki soli
  • 50 g sezamu
  • 250 ml ciepłej wody


Wszystkie składniki należy wymieszać w misce do uzyskania jednolitego ciasta. Formę (użyłam keksówki o  wymiarach górnych krawędzi 26cm x 12cm) natłuścić, wysypać mąką z pełnego przemiału (albo bułką tartą lub otrębami), aby chleb się nie przykleił. Ja wyłożyłam formę papierem do pieczenia, papier posmarowałam i wysypałam sezamem oraz otrębami owsianymi. Do tak przygotowanej formy należy przelać ciasto.

Foremkę przykryć np. lnianą ściereczką lub folią spożywczą (ja wsadziłam foremkę do jednorazowej reklamóweczki, którą uformowałam tak, aby nad ciastem tworzyła kapturek i nie przyklejała się do ciasta w czasie wyrastania) i odłożyć w ciepłe miejsce na ok. 15 godzin (u mnie ciasto stało po prostu w kuchni w temp. pokojowej). 

Przed upływem czasu wyrastania rozgrzać piekarnik do 220 stopni. Przed włożeniem do piekarnika chlebek można ostrożnie posmarować wodą i delikatnie posypać sezamem.

Ciasto delikatnie (aby nie opadło) wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 35 minut. Po wyjęciu chlebka chwilę odczekać, następnie wyjąć z formy. Najlepiej studzić na kratce. Kroić, kiedy ostygnie.


Wyrośnięty chlebek

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Ptysie z kurczakiem i fetą

Pyszne ptysie z takim nadzieniem są świetnym pomysłem na imprezę. Znikają błyskawicznie:) Przepisem otwieram moją akcję na durszlaku - "Ptysiowo". Serdecznie zapraszam do wzięcia w niej udziału.



Składniki na ciasto:
  • 1 1/4 szklanki wody
  • 4 łyżki masła
  • 1 szklanka mąki
  • szczypta soli
  • 4 jajka
  • 3 łyżki tartego sera

W garnku umieścić wodę, szczyptę soli oraz masło. Zagotować. Wsypać całą mąkę na raz, energicznie mieszać trzymając masę na małym ogniu. Kiedy masa stanie się jednorodna i będzie odstawać od ścianek naczynia, ściągnąć garnek z ognia. Studzić ok. 3-5 minut. Po tym czasie dodawać stopniowo po jednym jajku, cały czas miksując. Otrzymamy gładką jednorodną masę.

Na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce formować ptysie (używając rękawa cukierniczego, mocnego woreczka z odciętym rogiem lub po prostu łyżki). Z podanej ilości ciasta otrzymamy ok. 9-10 sporych ptysi.

Ptysie włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 30-35 minut.

Kiedy pysie ostygną, ostrym nożem należy ściąć im "czapeczki" i nadziać farszem.

Składniki na farsz:
  • paczka sera feta
  • podwójna pierś z kurczaka
  • czerwona papryka 
  • kawałek selera naciowego (ok. 5-6 cm.)
  • ok. 5 plasterków żółtego sera
  • przyprawy

Pierś z kurczaka umyć, pokroić w kostkę. Przyprawić (uważać, aby nie przesadzić z solą - przez fetę farsz będzie wystarczająco słony) i obsmażyć na oliwie ok. 15-20 min. Wystudzić.Paprykę i selera naciowego pokroić w bardzo drobną kosteczkę. Ser feta pokroić w grubszą kostkę. 

Wymieszać pokrojoną fetę, paprykę, selera i usmażoną pierś z kurczaka. Przyprawić (np. pieprzem, słodką i ostrą papryką).

Takim farszem nadziewać ptysie. Na wierz nadzienia położyć pół plasterka żółtego sera i przykryć ptysiową "czapeczką".

Przed podaniem ptysie ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, wsadzić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekać przez ok. 15 min. 




Drukuj

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...