Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do chleba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do chleba. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2014

Habżyki - chleb lniany niepieczony oraz pasta kanapkowa z soczewicy

Dzisiaj chciałabym przedstawić bardzo ciekawy produkt - lniany niepieczony-żywy chleb Habżyki. Ma on postać cieniutkich, chrupkich kromeczek. Dzięki temu, że chleb ten jest produkowany w niskiej temperaturze (poniżej 42 stopni), wszystkie wartości odżywcze ziaren, które wchodzą w jego skład są zachowane - kromeczki zawierają enzymy, białka, witaminy i minerały. O tym, że Habżyki to faktycznie "żywy" chleb może przekonać ten filmik, który pokazuje, jak w odpowiednich warunkach kromki kiełkują.


Oto kilka ważniejszych informacji, które znajdziemy na opakowaniu:
  • 100% naturalne składniki
  • źródło naturalnych lignanów
  • wysoka zawartość błonnika
  • niski indeks glikemiczny
  • wysoka zawartość omega 3, 6, 9
  • wolne od soi, glutenu, mleka, jaj, konserwantów, sztucznych dodatków,
  • wysoka zawartość białka

Habżyki występują w trzech wersjach smakowych
1) Słonecznik i Len - jak sama nazwa wskazuje dość mocno przebija się tu smak słonecznika i lnu, więc dla tych którzy lubią ziarenka będzie idealny :)
Skład: siemię lniane, sezam naturalny, słonecznik, sól morska, cebula, czosnek.
Wartość odżywcza w 100 g: 506 kcal.


2) Cebula i Czosnek - wg mnie smak bardzo zbliżony do poprzedniego chlebka, z raczej lekką nutą czosnku i cebuli.
Skład: siemię lniane, sezam naturalny, słonecznik, sól morska, cebula, czosnek.
Wartość odżywcza w 100 g: 506 kcal.


3) Pomidor i Bazylia - moim zdaniem najbardziej głęboki smak :)
Skład: siemię lniane, bazylia, sól morska, suszone pomidory, szczypiorek, słodka papryka.
Wartość odżywcza w 100 g: 430 kcal. 


Jak widać, opakowania Habżyków są bardzo sympatyczne :) 


Habżyki mają postać cieniutkich kromeczek. Są chrupkie i kruche, ale nie są twarde - da się je ułamać czy ugryźć bez problemu :)
W każdym opakowaniu znajdziemy 6 kromek zapakowanych po trzy w dwie oddzielne foliowe torebeczki. Po otwarciu należy je spożyć w ciągu 7 dni.

Wypróbowałam wszystkie rodzaje chlebków i muszę przyznać, że mają dość ciekawy, wyraźny smak. Będą fajną i zdrową przekąską do pochrupania np. w pracy. Mogą być też alternatywą dla zwykłego chleba.  


Do moich Habżyków przygotowałam najłatwiejszą i najszybszą w wykonaniu wersję pasty kanapkowej z czerwonej soczewicy. Jak widać po ugotowaniu moja soczewica straciła czerwony kolor :) Dodatek oleju z pestek słonecznika nadaje tej paście  ciekawy posmak, który świetnie komponuje się z każdym rodzajem Habżyków.


Pasta kanapkowa z czerwonej soczewicy
Składniki:
  • 100 g czerwonej soczewicy ugotowanej zgodnie z opisem na opakowaniu (przez ok. 10-15 min w osolonej wodzie)
  • pęczek szczypioru
  • 1i1/2 łyżeczki oleju z pestek słonecznika
  • sól i pieprz do smaku

Ugotowaną soczewicę odcedzić, wystudzić, rozetrzeć w blenderze. Dodać olej z pestek słonecznika, posiekany szczypior oraz przyprawić solą i pieprzem wg uznania. Wymieszać i podawać na pieczywie.

Niepieczone chlebki z taką pastą świetnie smakują np. na śniadanie :)

Więcej o Habżykach można poczytać na stronie http://42degrees.eu.


środa, 29 maja 2013

Twarożkowa pasta z rzodkiewką na waflach ryżowych

Nie ma to jak obudzić się i zobaczyć za oknem drzewa skąpane w promieniach słońca... Od razu poprawił mi się nastrój, bo szarzyzna, deszcz i zimno, które towarzyszyły nam przez ponad tydzień zdecydowanie mi zbrzydły! Dzisiaj więc byłam pełna zapału, aby zrobić smaczne, wiosenne śniadanie. Pasta z twarogu i rzodkiewki jest pewnie dość znana, ale gdyby ktoś jeszcze jej nie próbował, to zachęcam:) Ilość pasty, która wychodzi z poniższego przepisu starczy na śniadanie dla 2 osób. Zamiast smarować nią tradycyjne pieczywo warto dla odmiany sięgnąć po wafle ryżowe. Twarożek i rzodkiewka świetnie komponują się z takim waflem.



Składniki:
  • ok. 250g twarogu 
  • łyżka jogurtu naturalnego (jeśli wybraliśmy chudy twaróg)
  • rzodkiewki - ok. 3/4 pęczka lub więcej
  • 2-3 cebulki dymki (szczypior)
  • pieprz i sól do smaku
  • wafle ryżowe naturalne KUPIEC

Rzodkiewki, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dymkę pokroić. Twaróg rozgnieść widelcem, ewentualnie dodając jogurt naturalny. Dodać rzodkiewkę i dymkę. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać. Smarować pastą wafle ryżowe.  


Wafle ryżowe naturalne, które użyłam do wykonania takiego śniadania, są wypiekane z pełnych ziaren brązowego ryżu. Otrzymałam je do przetestowania od firmy Kupiec


piątek, 18 stycznia 2013

Pieczeń z kaszą kuskus

Bardzo smaczna pieczeń z nietypowym dodatkiem kaszy kuskus. Można ją podawać na ciepło pokrojoną w grubsze plastry (np. na obiad), ale ja zazwyczaj stosuje ją jako zamiennik wędliny (zimną kroję w niezbyt grube plastry i kładę na chleb). Przepis znalazłam na stronie MaGdy (tym razem zioła prowansalskie zastąpiłam oregano).


Składniki:
  • 500 g mięsa (ja użyłam łopatki wieprzowej)
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 300-320 ml niesłodzonego mleka skondensowanego (7,5%)
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • 1 niepełna łyżeczka soli 
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/5 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1/2 szklanki kaszki kuskus (użyłam kaszy kuskus ze sklepu Skworcu)

Mięso zmielić (można wykorzystać gotowe mięso mielone, ale ja takiego nie używam:)). Cebulę można zmielić razem z mięsem lub bardzo drobno posiekać. Zmielone mięso i cebulę przełożyć do miski, dodać posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, oregano, sól, pieprz, pieprz ziołowy, pieprz cayenne, wymieszać. Dodać mleko (na początek można dać 300 ml i kolejne 20ml dodawać po wsypaniu kaszy, jeśli masa będzie zbyt gęsta) i 1/2 szklanki kaszy kuskus (suchą, prosto z opakowania). Dokładnie wymieszać. Odstawić na jakieś 5-10 min, by kasza spęczniała.

W tym czasie można przygotować blaszkę. Keksówkę (moja ma wymiary górnych krawędzi 26cm x 12cm) wyłożyć papierem do pieczenia (foremkę można wcześniej posmarować tłuszczem, żeby papier lepiej przylegał). Papier posmarować masłem i wysypać otrębami lub bułką tartą.

Masę mięsną przełożyć do tak przygotowanej foremki. Pieczeń można z wierzchu bardzo cienko posmarować sosem pomidorowym (lub keczupem) i posypać ziołami (ja posypałam oregano) - to dodaje jej uroku:) 

Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. W przepisie źródłowym podano, żeby piec ok. 1,5 godz, jednak ja zawsze piekę ok. 60 min. Foremkę z pieczenią przykrywam folią aluminiową i piekę tak przez pierwsze 20 min, a później odkrywam i piekę bez folii.


W tym przepisie użyłam kaszy kuskus ze sklepu internetowego Skworcu. Ta kaszka ma nieco większe ziarenka od kaszy innej firmy, któ kiedyś używałam Zwykle od kaszy kuskus odstraszał mnie specyficzny zapach - myślałam, że ona po prostu tak pachnie. Ale kasza kuskus od Skworcu jest właściwie bezwonna i to mi się podoba:)

Drukuj

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...