poniedziałek, 7 grudnia 2015

Co jeść, żeby zwiększyć swoją odporność?

Wraz z nadchodzącym okresem zimowym powoli kończy się możliwość zakupu świeżych warzyw i owoców sezonowych, które jeszcze niedawno zapełniały sklepowe półki. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy pozbawieni źródeł witamin, tak cennych dla naszego organizmu. Co zatem jeść, żeby podnieść swoją odporność?


Mrożone warzywa i owoce
Nie wszystkie dostępne teraz owoce i warzywa są pełnowartościowym źródłem mikroelementów i witam. Większość z nich jest uprawiana sztucznie. Staraj się więc urozmaić swoją dietę o te warzywa i owoce, które są mrożone. Dlaczego? Ich zbiory i obróbka termiczna odbywa się w sezonie, a więc wtedy, kiedy dojrzewają na polach i występują w dużej ilości. Mrożenie nie pozbawia ich substancji odżywczych, więc są ich doskonałym źródłem w jesiennych i zimowych miesiącach.

Jagoda acai – najzdrowszy owoc na świecie
Żeby poprawić ogólne samopoczucie i podnieść odporność, warto sięgnąć po jagody acai. Uchodzą one za najcenniejszą dla zdrowia roślinę świata. Wspierają układ immunologiczny, chronią organizm przed bakteriami, wirusami, a także substancjami szkodliwymi. Dodatkowo są źródłem antyoksydantów i bioflawonoidów. Pomagają również w odchudzaniu. Jednak ich zakup może sprawić wiele trudności, dlatego najlepiej sięgnąć po preparaty apteczne z jagód acai (zobacz produkty z apteki Cefarm24).

Niezastąpiona witamina C
Spadek energii, pogorszenie samopoczucia, bóle głowy i mięśni oraz katar, to pierwsze symptomy przeziębienia. Aby je szybko pokonać, ale także by bronić się przed kolejną infekcją, warto sięgnąć po produkty bogate w witaminę C, która stymuluje odporność i uszczelnia naczynia krwionośne, blokując do nich dostęp np. wirusom. Znaleźć ją można np. w pomarańczach, grejpfrutach, mandarynkach, cytrynach oraz limonkach. Dostępna jest również w postaci suplementów diety.

Miedź i cynk
Te dwa pierwiastki pobudzają produkcję białych krwinek, czyli komórek odpornościowych i usprawniają ich pracę. Aby dostarczyć je do organizmu, należy włączyć do diety ryby i owoce morza, cielęcą wątróbkę, jajka i rośliny strączkowe, a między posiłkami podjadać pestki dyni. Miedź i cynk można także dodatkowo suplementować (apteka Cefarm24).

Czosnek
To naturalny antybiotyk. Zawiera substancje, które hamują namnażanie bakterii i rozwój wirusów. Czosnek w rozdrobnionej formie uwalnia tzw. allicynę o działaniu przeciwzapalnym i przeciwwirusowym. Jednak jego specyficzny zapach sprawia, że bywa niechętnie spożywany w nieprzetworzonej formie. Rozwiązaniem mogą być suplementy diety wytworzone na bazie czosnku.
Jesień i zima to czas, kiedy spada odporność organizmu i tym samym zwiększa się jego podatność na infekcje. Aby uchronić się przed przeziębieniem i grypą, należy zadbać o to, aby dieta w tym okresie była na tyle zróżnicowana, by dostarczyć do naszego organizmu niezbędne składniki, które pozwolą mu aktywnie funkcjonować i chronić się przed infekcjami. Może to być doskonały pretekst do odkrycia nieznanych dotąd smaków i niekończących się eksperymentów kulinarnych - idealnie wypełniających czas w długie, jesienno-zimowe wieczory!

środa, 2 grudnia 2015

Pozytywne aspekty procesu odchudzania

Wszystko zależy od tego czy jesteśmy osobami z nadwaga, czy nie. Jeżeli nie mamy takiego problemu to nie powinniśmy zawracać sobie głowy odchudzaniem. Wystarczy tylko trochę aktywności fizycznej, warto udać się od czasu do czasu na siłownię i spokojnie utrzymamy atrakcyjną sylwetkę. Jeżeli jednak należymy do tej grupy osób, która ma problem z nadwagą, to warto się odchudzić. Można wymienić dwa najważniejsze powody, dla których powinniśmy to zrobić.



Polepszenie naszego stanu zdrowia.

Jest to najważniejszy powód, dla którego powinniśmy się zdecydować na odchudzanie. Wiele osób zapomina o zdrowiu i przechodzi na dietę tylko z powodu swojego wyglądu. Ile razy zmęczyliśmy się z pozoru krótkim i wolnym biegiem? Kiedy ostatnio graliśmy w piłkę, czy jeździliśmy na rowerze? Jeżeli znacznie przybraliśmy na wadze to na pewno nie mamy takiej formy jak kiedyś. Warto o nią zadbać. Osoby otyłe szybciej się starzeją. Znacznie szybciej również umierają. Wstydzą się swojego wyglądu. Warto decyzję o odchudzaniu podjąć jeszcze wtedy, gdy nasza waga nie przekracza trzy cyfrowej cyfry. Powyżej tej cyfry jest znacznie trudniej, co nie oznacza, że nie jest to możliwe. Redukcję wagi w celu polepszenia stanu zdrowia warto wspomóc środkami takimi jak preparaty na odchudzanie. Oczywiście zalecana jest wcześniejsza konsultacja z lekarzem i zakup preparatów odchudzających z wiarygodnego źródła.


Znacznie atrakcyjniejsza sylwetka.

Drugim istotnym powodem, dla którego decydujemy się zazwyczaj na odchudzanie to atrakcyjna sylwetka naszego ciała. Dla wielu jest to najważniejszy powód. Powinniśmy jednak na pierwszym miejscu zawsze stawiać nasze zdrowie.

Atrakcyjna sylwetka to powód do dumy. Nie wstydzimy się wychodzić i obcować z innymi ludźmi. Jesteśmy bardziej otwarci na świat. Atrakcyjna sylwetka to również większe możliwości fizyczne. Preparaty odchudzające są w stanie pomóc nam w uzyskaniu atrakcyjnego wyglądu naszego ciała. Odchudzając się warto jednak dołożyć do diety i kuracji odchudzającej odrobinę aktywności fizycznej, dzięki czemu nasze ciało stanie się bardziej elastyczne i jędrne.

Warto jednak nie zapominać o jednej ważnej kwestii, a mianowicie o tym, że wygląd to nie wszystko. Przedawkowując tabletki na odchudzanie osiągniemy wymarzoną sylwetkę, lecz utracimy zdrowie. Odchudzajmy się, więc z rozumem, naprawdę warto.

wtorek, 24 listopada 2015

Patelnie i garnki firmy Woll

Nowoczesna kuchnia potrzebuje trwałych i funkcjonalnych narzędzi kuchennych. Bardzo dobrą propozycją są naczynia marki Woll, szczególnie bardzo trwałe patelnie i garnki. 


Marka Woll to naczynia bardzo wysokiej jakości wykonane ze specjalnego stopu o nazwie silumin. Materiał ten posiada wyjątkowe właściwości jakimi są wysoka przewodność, oraz akumulacja cieplna. Takie cechy sprawiają, że przygotowywanie potraw jest bardziej oszczędne w porównaniu do naczyń konkurencyjnych.

Kolejna zaleta patelni i garnków Woll, to ceramiczna nieprzywierająca powłoka szafirowa typu non-stick,  jest ona wykonana z materiału  bardzo odpornego na ścieranie, pod wpływem wysokiej temperatury nie wydzielają się żadne szkodliwe substancje. Powłoka pozwala na przygotowywanie potraw nawet bez tłuszczu.

Pokrywy są wykonane ze szkła hartowanego i odpornego na wysoką temperaturę. Całą patelnię, lub garnek można włożyć do piekarnika nagrzanego nawet do 250 stopni C.

Jakie typy naczyń oferuje marka Woll? Są to garnki o różnych rozmiarach, tradycyjne patelnie - od 20 do 32 cm średnicy, patelnie kwadratowe, patelnie naleśnikowe, grillowe, woki, brytfanny. Całą ofertę garnków i patelni można obejrzeć na stronie: http://www.egustus.pl/7-garnki-i-patelnie

Oprócz naczyń marka Woll, to także  noże o różnych rozmiarach, także gotowe zestawy. Wykonane one są z wysokiej jakości hartowanej japońskiej stali i pokryte powłoką tytanową. Uchwyt noża to kauczuk, który zapewnia antypoślizgowy uchwyt. Noże zabezpieczone są specjalną osłoną do transportu.

Wszystkie naczynia tej marki nadają się do używania na wszystkich typach kuchni, w tym na kuchniach indukcyjnych, elektrycznych, czy gazowych. Producent udziela aż 25 lat gwarancji na równość dna naczyń. Łatwo można zauważyć, że naczynia tej marki to idealne rozwiązanie do każdej kuchni. Uniwersalne naczynia które będą służyły na długie lata.

czwartek, 19 listopada 2015

Jak znaleźć dobrą restaurację, czyli poradnik dla zgłodniałych

Wyobraź sobie taką sytuację. Spędzasz samotnie wieczór, a w tle leci jakaś smętna piosenka, która od ponad dwóch dekad znajduje się na playliście każdej rozgłośni radiowej serwującej przeboje dla niedzielnego słuchacza. Aby podsycić atmosferę nudy i beznadziejności, dodajmy do tej wizji jeszcze jesienną aurę. Depresyjność tego dnia potęguje ponadto obezwładniający głód. Głód, który zaspokoi jedynie najwykwintniejsza potrawa. Danie będące niczym muśnięcie delikatnego aksamitu o twardą taflę podniebienia. W znalezieniu vademecum dla żołądka nie pomaga też lodówka. Na jej chłodnych, szklanych półkach spoczywa jedynie ser zmieniający swą barwę po raz trzeci oraz parówki, których skład zadziwiłby zapewne samego Mendelejewa.


W tej sytuacji jedynym zbawieniem może być dobra restauracja. Definicja „dobrej restauracji” jest jednak tak ogólna, jak poglądy członków partii Kukiz’15. Potrzebujemy zatem konkretnej porady, dzięki której znajdziemy to mityczne miejsce w miejskiej dżungli, której przestrzeń zapełniona jest przez lokale przeznaczone dla „Januszów chińszczyzny” oraz „niewolników kalorycznej pizzy”.

Wiedzą niezbędną w trakcie poszukiwania idealnej restauracji jest świadomość swoich upodobań kulinarnych. Gdy nawet najdrobniej zmielony pieprz sprawia, że łzy ciekną nam po zarumienionych policzkach, to jasne jest, że wizyta w tajskiej restauracji będzie wyborem tak dobrym, jak wyprawa górska w klapkach. W takim wypadku powinniśmy zastanowić się nad miejscem, gdzie znajdziemy potrawy łagodniejsze. Strzałem w dziesiątkę okazać może się włoska trattoria, hiszpański tapas bar, bądź restauracja serwująca dania kuchni europejskiej.


Gdy już mamy pewność, co do swoich smakowych inklinacji, możemy rozpocząć poszukiwania. W dzisiejszym świecie najefektywniejszym sposobem na znalezienie odpowiedniego lokalu jest oczywiście Internet. Wpisując przykładowo frazę „restauracja Łódź”, wyszukiwarka Google zasypie nas adresami przeróżnych miejsc wartych i niewartych odwiedzenia. Sęk w tym, aby oddzielić ziarno od plew. W tym pomogą nam opinie użytkowników. Poza wydźwiękiem wypowiedzi powinniśmy, również zwrócić uwagę na ich ilość. Lokal z trzema pozytywnymi i jedną negatywną opinią będzie mimo wszystko mniej wiarygodny niż ten, który uzyskał pięćdziesiąt pochlebnych recenzji przy pięciu złych. Jednak gdy nie przekonują nas opinie anonimowych ludzi, zawsze możemy popytać znajomych lub rodziny.

Tak naprawdę nigdy nie mamy pewności, czy dany lokal w stu procentach sprosta naszym wymaganiom. Żadna opinia nie zastąpi własnego zdania opartego na empirycznych badaniach zawartości talerza. Po ich przeprowadzeniu kwestią czasu będzie stworzenie listy restauracji wpisujących się w poczet „przyjaciół naszych kubków smakowych”. Pamiętajcie jednak niezmienną prawdę życiową – nie ma jak u mamy!

piątek, 30 października 2015

Popularne mity żywieniowe na cenzurowanym

Zagadnienia związane ze zdrowym stylem życia, a także odchudzaniem to absolutne numery jeden w wielu środowiskach. Traktuje o niech mnóstwo kobiecych czasopism i tabloidów, różne programy telewizyjne dedykowanie szczególnie płci pięknej, a także bardzo liczne strony internetowe. Ich popularność i szerokie zainteresowanie mas sprawiło, że ta sfera życia została opanowana przez przeróżnej treści mity i domysły na temat diety redukcyjnej, czy ogólnie mówiąc żywienia. Powoduje to pewien bałagan informacyjny, który jest niekorzystny, szczególnie dla osób walczących z nadmiarem kilogramów, gdyż domniemane nowości, twierdzenia i wnioski wpływają wątpliwie na osiągane wyniki i proces motywacyjny osób odchudzających się. Dlatego też warto jest walczyć z nieprawdą i stworzyć warunki do poszukiwania prawdziwych, potwierdzonych badaniami, informacji. 


Tematyka dietetyki i żywienia, a także diet redukcyjnych jest bardzo popularna we współczesnym świecie. Wszelkie przeprowadzone w tym aspekcie statystyki wskazują, że ponad 1/3 kobiet powyżej 15 roku życia choć raz w życiu odchudzała się różnymi dietami alternatywnymi, a co trzecia kobieta podchodziła do redukcji masy ciała 6 i więcej razy. Są to dane zatrważające, jednak pokazujące pewien rynek, który wchłonie każdą, wyciągniętą na tacy informacje. Gdyż normalnym jest, że ludzie chcą poznać złoty środek na nękające ich problemy zdrowotne i kompleksy. Jednakże wymyślanie coraz dziwniejszych sposobów postępowania dietetycznego nie stanie się remedium na zbędne kilogramy, a selekcja tych zbędnych, nieprawdziwych informacji każdemu z nas wyjdzie na dobre.
Pierwszym, a ostatnio coraz powszechniejszym mitem funkcjonującym w obszarze żywienia jest unikanie produktów nabiałowych. Co prawda obecnie obserwuje się zwiększenie nietolerancji i alergii pokarmowych, co nie omija także sfer nabiałowych, jednakże dotyczy to małej części populacji. Mówi się, że około 20-30% Polaków nie toleruje laktozy i problem ten obejmuje już większy procent społeczeństwa. Jednakże ostatnimi czasy obecne są mleka i przetwory mleczne, które zawierają ją w mniejszych ilościach lub jest ona z nich całkowicie wyeliminowana. Nie oznacza to jednak, iż mamy przyzwolenie na całkowitą rezygnację z produktów nabiałowych. Mleko i przetwory mleczne do cenne źródło łatwo przyswajalnego wapnia, magnezu i cynku, a także witaminy A i D. Z tych także powodów nie warto z nich rezygnować.

Kolejnym, bardzo popularnym mitem żywieniowym jest zakaz jedzenia po 18. Błąd ten ma dość poważne konsekwencje dla naszej sylwetki. Noc to czas, nie tylko regeneracji organizmu. Jest to również dla niego okres głodówki. Przez co najmniej 8- godzin nie spożywamy jedzenia Gdy to tego dołożymy czas od godziny 18 do średnio 23, kiedy zasypiamy, to sumarycznie nie jemy 13 godzin. Jest to stanowczo zbyt długo. W czasie głodówki, nasze ciało zmniejsza przemianę materii i zwalnia wszystkie nie potrzebne mu procesy. W sytuacji, kiedy na śniadanie zjemy nawet niewielki posiłek, nasz organizm, nauczony doświadczeniem, będzie odkładał całą energię spożytą w tracie posiłku w postaci tkanki tłuszczowej, by mieć zapasy na wypadek kolejnego okresu głosy. W taki sposób zamiast chudnąć, tyjemy. Korzystnie dla naszej figury jest spożycie łatwostrawnej kolacji około 2-3 godzin przed snem. Nasycony organizm nie będzie zmuszony do akumulacji tłuszczu.

Ostatnim mitem, jaki jest bardzo popularny wśród osób odchudzających się jest nałogowe wręcz spożywanie produktów light. Jest to o tyle błąd, gdyż bardzo wiele ludzi oczekuje od nich swego rodzaju rozgrzeszenia w spożywaniu określonych ich porcji. Gdyż dla nich ligth oznacza „bez żadnych kalorii”. Niestety można nawet pokusić się o stwierdzenie, że produkty z "niską zawartością tłuszczu", "bez dodatku cukru" wręcz utrudniają odchudzanie. Trzeba bowiem zauważyć, że produkty „lekkie” zazwyczaj można zaliczyć do produktów wysoko przetworzonych. Zawierają mnóstwo sztucznych dodatków i barwników. Poza tym, produktów "light" zjadamy dużo więcej, by zaspokoić głód, co w efekcie daje dokładnie ten sam wskaźnik kalorii. Dodatkowo producenci żywości jeśli wypuszczają na rynek produkt” bez dodatku cukru”, zazwyczaj ów deficyt wypełniają tłuszczem i masa sztucznych słodzików, aby wyrównać pewną niedogodność pod względem organoleptycznym. Konsekwencją tego jest taka sama, a czasem nawet większa sumaryczna wartość kaloryczna. Dlatego też warto ich unikać w swej diecie.

W sferze odchudzania i żywienia funkcjonuje jeszcze wiele innych, równie kuriozalnych mitów. Trzeba więc mieć się na baczności, aby ustrzec się przed nimi. Najlepiej zgłosić się o pomoc do dietetyka, który doradzi i omówi wszystkie pułapki na drodze do zgrabnej sylwetki, a także zaproponuje indywidualny zdrowy plan żywieniowy. Dlatego tez warto zainteresować się ofertą przygotowaną przez innowacyjny portal dietetyczny DietMap.pl. On to we współpracy z doświadczonymi dietetykami klinicznymi oferuje szereg zdrowych diet odchudzających w ramach takich planów żywieniowych jak: dieta wygodna, zbilansowana, tania, bezglutenowa, cukrzycowa, a także wegetariańska. Dodatkowo, w ramach wykupionego abonamentu użytkownik otrzymuje możliwość wygenerowania tygodniowej listy zakupów, monitorowania swej masy ciała i kontrolowania sukcesów, a także stały dostęp do dietetyka, który chętnie odpowie na każde pytanie i rozwieje wszystkie pojawiające się wątpliwości.

wtorek, 20 października 2015

Borówkowe szaleństwa w kuchni!

Borówka amerykańska jest źródłem cynku oraz innych przeciwutleniaczy i składników odżywczych. Zawiera m.in. witaminy A, B, C, E oraz PP. Jej owoce mają działanie uspokajające, wspomagają pracę układu pokarmowego i korzystnie wpływają na wzrok. Dzięki obecności antyoksydantów i antocyjanów te ciemne kuleczki są wykorzystywane również w profilaktyce chorób nowotworowych. Ale oprócz właściwości zdrowotnych, mają one także walory smakowe. 


Borówki amerykańskie warto jeść na surowo. Niekoniecznie jednak musimy jadać je solo - śmiało można z nimi zaszaleć w kuchni! Poniżej kilka borówkowych inspiracji.
  • O tym, że borówka amerykańska idealnie nadaje się do dekoracji ciast i babeczek, właściwie nie trzeba wspominać. Borówkowe kuleczki nadadzą letni charakter każdemu deserowi. Będą dostojnie wyglądały wysypane na wierzchu sernika czy podane z lodami.
  • W książce Jesteś tym, co jesz Gillian McKeith znaleźć można pomysł na prosty, dwuskładnikowy koktajl, który pomoże pozytywnie rozpocząć dzień. Wystarczy, że zmiksujemy 1 dużego banana na gładką, kremową masę. Pełną garść borówek wsypujemy do szklanką, zalewamy koktajlem i delektujemy się fantastycznym smakiem. Oczywiście w komponowaniu koktajli z borówkami mamy nieograniczone możliwości - będą świetnie smakować także w zestawieniu z innymi owocami.
  • Borówki można również połączyć (delikatnie zmiksować, aby nie rozgnieść całkowicie owoców) z niewielką ilością serka typu ricotta lub twarożku, aby otrzymać pastę. Możemy ją użyć do smarowania gofrów i naleśników lub po prostu do pieczywa.
  • Inną śniadaniową propozycją jest kasza jaglana ugotowana na sypko z dodatkiem utartego jabłka, borówek i odrobiny miodu. Pysznie i zdrowo!
  • Mniej typowe zastosowanie borówek to dania wytrawne. Owoce te możemy jednak śmiało dodawać do sałatek - nie tylko w roli elementu dekoracyjnego, ale również pełnoprawnego składnika. Warto połączyć je z sałatą, serem feta lub mozzarella i odpowiednim dressingiem - efekt końcowy może przerosnąć nasze oczekiwania.
  • Z pewnością można też zainspirować się przepisem na burgery jagodowe z Książki kucharskiej Jean Carper. Do ich zrobienia potrzebujemy 0,5 kg zmielonego mięsa (najlepiej z piersi indyka lub chudej wołowiny), 1 szkl. zmiksowanych borówek amerykańskich, 3/4 łyżeczki suszonego tymianku, 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Składniki mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem, formujemy kotleciki i smażymy lub pieczemy je w piekarniku. Dodatek borówek, według autorki, nie jest zauważalny w smaku, ale czyni mięso wilgotniejszym.
Ze względu na wspaniałe właściwości borówki, warto wykorzystywać ją w kuchni, wypróbowywać nowe połączenia i komponować nieodkryte wcześniej borówkowe dania. Obecnie owoce te są szeroko dostępne w sprzedaży. Jeśli jednak dysponujemy ogródkiem lub działką możemy skusić się na posadzenie krzewów borówki. Jeśli zapewnimy roślinkom odpowiednie warunki i pielęgnację to będziemy mogli cieszyć się ich smakiem jeszcze częściej!

piątek, 2 października 2015

Odchudzanie bez efektu jo-jo

Efekt jo-jo to bardzo popularny skutek uboczny po zastosowaniu jakiejś popularnej diety. W tym artykule dowiesz się jak się odchudzać, żeby efekt jo-jo Cię nie dopadł. 


Ze stosowaniem większości popularnych diet odchudzających wiąże się jedno zagrożenie. Jest nim efekt jo-jo, czyli przybieranie na wadze po zakończeniu diety. Efekt ten nie jest zwykłym odbudowywaniem tkanki tłuszczowej utraconej wskutek odchudzania, zagraża on otłuszczeniem organizmu w stopniu większym niż przed przejściem na dietę.
Decydując się na odchudzanie, należy rozważyć również to zagrożenie i opracować własną dietę tak, by zredukować je do minimum. Jak to zrobić? Oto sposoby na odchudzanie bez efektu jo-jo:

Minimalna redukcja kalorii

Większość z nas wychodzi z założenia, że im bardziej ograniczymy spożycie kalorii, tym szybciej schudniemy. Nie jest to prawdą, bo im większy jest ten deficyt, tym bardziej organizm czuje się zagrożony i zaczyna oszczędzać. Natychmiast pozbywa się wody i spowalnia metabolizm, spala też inne, niż tkanka tłuszczowa, tkanki.

W efekcie chudniemy co prawda, ale wcale nie wykorzystujemy pełnego potencjału i pełni swoich możliwości, co gorsza destabilizujemy w ten sposób cały organizm. Podobnie dzieje się w sytuacji, w której odchudzanie oprzemy głównie na ćwiczeniach wykonywanych bez opamiętania - to najlepszy sposób na zaszkodzenie sobie, i to w dość krótkim okresie czasu.

Takie postępowanie jest też najprostszym sposobem na zyskanie efektu jo-jo, czyli odchudzanie może skończyć się tak naprawdę przytyciem. Sposobem na odchudzanie bez zagrożeń jest minimalna redukcja kalorii, czyli niewielkie przemodelowanie diety, a najlepiej oparcie jej na zdrowych pokarmach (z wyłączeniem tzw. produktów śmieciowych), oraz zwiększenie deficytu kalorycznego poprzez regularne uprawianie sportu z umiarkowanym natężeniem ćwiczeń.

Suplementy

Suplementy przed efektem jo-jo nikogo nie zabezpieczą, ale są w stanie lekko przyspieszyć proces odchudzania i sprawić, że będzie ono nieco wydajniejsze. Dzięki suplementom łatwiej przejść na dietę (redukcja napadów głodu, regulacja apetytu), łatwiej i wydajniej można też ćwiczyć (szybsze spalanie tkanki tłuszczowej w trakcie ćwiczeń, lepsza regeneracja po wysiłku). Dzięki nim odchudzanie stanie się nieco łatwiejsze.
Należy jednak pamiętać, że nie każdy suplement jest sobie równy. Najlepiej kupić coś naturalnego jak np. zielona kawa. Przed kupnem koniecznie sprawdzić opinie o danym suplemencie na odchudzanie! 

Po zakończeniu diety

Najlepszym sposobem na schudnięcie jest przejście na zdrową dietę tj. wyplenienie wszystkich szkodliwych nawyków żywieniowych skutkujących powstawaniem nadwagi i otyłości.
Już to pozwala schudnąć - w dłuższej perspektywie czasu nawet o kilkanaście kilogramów. W tym przypadku nie ma potrzeby specjalnego przestawiania się na normalną dietę, bo na takiej jesteśmy. Ale wracając do starych nawyków żywieniowych, ponownie utyjemy.

Jeśli zaś nasze odchudzanie oparte było na dietach niskokalorycznych konieczne jest ponowne przestawienie organizmu na normalne odżywianie co oznacza konieczność pracy nad nim przez co najmniej kilkanaście tygodni, w ciągu których stopniowo wprowadzamy kolejne potrawy zwiększając ilość przyjmowanych pokarmów. Nawet to nie jest jednak gwarancją, że metabolizm przyspieszy.

wtorek, 22 września 2015

Sernik na zimno

Poniższy przepis z pewnością przyda się wielbicielom wszelkiego rodzaju ciast bez pieczenia. To bardzo prosty do zrobienia, trójkolorowy sernik na zimno. Można go przygotować w tortownicy o średnicy 26 cm lub w mniejszej kwadratowej blaszce.

 

Składniki:
  • 1 kg twarogu sernikowego (z wiaderka)
  • ok. 10 okrągłych biszkoptów
  • 2 galaretki brzoskwiniowe
  • 2 galaretki wiśniowe
  • 2 galaretki agrestowe
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 120 ml soku jagodowego
  • woda do rozpuszczenia galaretek
  • 4 i 1/2 łyżki cukru pudru

120 ml soku z jagód zagotować, dolać 180 ml wrzącej wody, wymieszać i w takiej ilości płynu rozpuścić 2 galaretki brzoskwiniowe. Pozostawić do ostudzenia. 2 galaretki wiśniowe rozpuścić w 300 ml gorącej wody. Podobnie postąpić z 2 galaretkami agrestowymi - również należy je rozpuścić w 300 ml gorącej wody. Wszystkie galaretki muszą ostygnąć, zanim będzie je można wymieszać z serem.

Dno tortownicy lub kwadratowej blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Galaretkę truskawkową rozpuścić w 1/2 szklanki wody. W ciepłej galaretce należy maczać biszkopty i układać je od razu na dnie tortownicy lub blaszki.

Ser z wiaderka zmiksować z cukrem pudrem i podzielić na trzy równe porcje. Gdy galaretki będą już ostudzone należy zmiksować je kolejno z porcjami sera. Najpierw zmiksować galaretkę jagodowo-brzoskwiniową z pierwszą porcją sera i wylać ją na biszkopty. Tortownicę wstawić na chwilę do lodówki. Kolejną porcję sera zmiksować z galaretką wiśniową i wylać na jagodową warstwę. Jako ostatnią należy zmiksować galaretkę agrestową z porcją sera i wylać na lekko stężałą galaretkę wiśniową. Wstawić do lodówki, aby całość stężała.

Jest to sernik bez żadnych dodatków, ale jak wiadomo, serniki na zimno świetnie komponują się z owocami - świeżymi lub z puszki. Przepis na brzoskwiniowo ananasowy sernik na zimno znajdziecie na www.mlekoma.pl.

wtorek, 8 września 2015

Nalewka śliwkowa

Nalewka idealna na chłodne wieczory :) Żeby cieszyć się jej smakiem w zimę, musimy przygotować ją już teraz.


Składniki:
  • 1 kg śliwek węgierek (umytych i wypestkowanych)
  • 230 g cukru
  • 750 mil wódki 40 %
  • 250 ml spirytusu

Pozbawione pestek śliwki włożyć do dużego słoja. Zasypać cukrem. Odstawić na ok. 9-14 godzin aż puszczą sok. Co jakiś czas należy wstrząsnąć słoikiem, żeby cukier się rozpuścił. Następnie dolać wódkę oraz spirytus. Słój zakręcić i odstawić na 1,5-2 miesięcy. Po tym czasie przecedzić zawartość słoika i przelać nalewkę do butelek. Butelki zakręcić i odstawić w ciemne miejsce, aby leżakowały przed konsumpcją następne 1,5-2 miesiące. Śliwki z nalewki przełożyć do słoika, zakręcić i przechowywać w lodówce. Można je spożywać samodzielnie lub jako dodatek do deserów.


Róbmy przetwory!

czwartek, 3 września 2015

Sklep zerokalorii.pl – najlepsze produkty bez kalorii

Jak skutecznie schudnąć nie rezygnując z ulubionych potraw i dodatków? Odwiedź sklep zerokalorii.pl i znajdź sposób na zmianę oraz znaczną poprawę stylu życia, samopoczucia oraz zwiększenia satysfakcji ze spożywanych posiłków.



Autorzy poradników i portali internetowych prześcigają się w donoszeniu o tym, które produkty ułatwią odchudzanie, jak komponować codzienną dietę aby zrzucić zbędne kilogramy, czy też co wyeliminować, by czuć się lekko i chudnąć. Czy porady te są skuteczne? I tak, i nie. Jednak jest znacznie łatwiejszy sposób na zrzucenie nadprogramowych kilogramów. Co więcej, nie wykluczy on z codziennego jadłospisu ulubionych produktów. Od razu w głowie rodzi się pytanie: jak to możliwe? Odpowiedź jest banalnie prosta: sklep zerokalorii.pl .

Sklep zerokalorii.pl jest miejscem, które powstało z pasji do jedzenia i zdrowego trybu życia. Prowadząc odpowiedni styl życia, bardzo łatwe staje się utrzymanie odpowiedniej, szczupłej sylwetki. To natomiast niezwykle pozytywnie wpływa na samopoczucie i samoocenę – a stąd już krótka droga do samoakceptacji i zadowolenia ze swojego ciała oraz trybu życia. Na czym polega sekret sukcesu jaki osiągnął sklep zero kalorii? Tkwi on misji przyświecającej całemu przedsięwzięciu: cały asortyment sklepu to pyszne jedzenie, przyprawy i dodatki, które jest pozbawione wszelkich zbędnych kalorii i konserwantów. Nie jest to jednak zwyczajowy pic na wodę, czyli np. „lekki serek o obniżonej zawartości tłuszczu”, gdzie wspomniany tłuszcz zastępowany jest jeszcze bardziej szkodliwymi dla ciała składnikami.

Zastanawiasz się zapewne: jak to jest możliwe? Produkty jakimi poszczycić się może sklep zero kalorii, to przede wszystkim smaczne kremy, sosy, dipy, dressingi i inne tego rodzaju smakołyki. Sekret polega na tym, że dodając je do ulubionych potraw, zdecydowanie nie przybędzie ci kilogramów. Dzieje się tak, ponieważ mimo zachowania walorów smakowych, produkty dostępne na zerokalorii.pl pozbawione są tłuszczu, węglowodanów czy też cukrów. Brzmi nieprawdopodobnie? Większość szkodliwych czy też tuczących składników, zastępowana jest głównie wodą. Ot, cała filozofia. Przy tym, są one tworzone ze zdrowych, mniej kalorycznych zamienników, co sprawia, że nie są nafaszerowane chemią, mającą zły wpływ na organizm, zdrowie i samopoczucie.  Z tego względu, warto zapoznać się z tym, co sklep zerokalorii.pl ma w swojej ofercie i  zmienić swoje życie na lepsze. 

wtorek, 1 września 2015

Chudnij zdrowo z jagodami acai

Pewnie nie jeden raz próbowaliście się odchudzać. Stosowaliście wtedy drakońskie diety, spędzaliście godziny na morderczych treningach i nic lub coś tam się udawało, ale szybko zadziałał efekt jojo i powrót do dawnej wagi nie trwał długo. Wszystko trzeba było zaczynać od początku. Ale gdyby tak skorzystać z pomocy natury i schudnąć zdrowo jedząc pyszne jagody i pijąc z nich sok? Jagody acai, bo o nich jest mowa to cudowne odkrycie, które nie tak dawno dotarło do Polski. Czym są i jak działają? Czy są lepsze jako owoce, a może warto pić je jako sok z acai, czy może też spożywać w postaci tabletek?


Jagody acai tylko jako panaceum na otyłość?
Acai czyli Euterpe oleracea są także nazywane jagodą palmy brazylijskiej. Są to jadalne owoce, które pochodzą z lasów tropikalnych Ameryki Południowej. Spożycie jagód bardzo dobrze wpływa na zdrowie, a ich doskonałe właściwości prozdrowotne były znane i stosowane już w XIX wieku. Jako pierwsze jagody acai odkryły plemiona amazońskie. Do dzisiaj Indianie Ameryki Południowej stosują jagody acai przy biegunce wywołanej zwłaszcza przez pasożyty. Poza tym mają zastosowanie w leczeniu krwotoków i wrzodów. Peruwiańczycy natomiast miażdżą nasiona owoców i papkę podają jako lekarstwo o działaniu przeciwgorączkowym. 

Swoim wyglądem jagody acai przypominają borówkę amerykańską. Smakują zaś jak nasza czarna jagoda lub mają delikatny posmak czekolady. Są niezwykle bogate w antyoksydanty i dlatego zostały uznane jako jeden z najsilniejszych naturalnych przeciwutleniaczy. Ich spożycie ogranicza więc proces starzenia i rozwój komórek nowotworowych. Jagody zawierają także polifenole takie jak kwas elagowy. Owoce acai są bardzo bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe (omega 9 i 6). Jest to między innymi kwas oleinowy oraz kwas linolowy. Związki te są pomocne w zapobieganiu miażdżycy naczyń krwionośnych oraz walczą skutecznie ze złym cholesterolem LDL. Ponadto przyswajanie złych tłuszczów hamuje wysoka zawartość błonnika w acai. Błonnik pomaga w walce z otyłością i choć owoce acai są bardzo kaloryczne, to jego wysoka zawartość zmniejsza łaknienie, zwiększa poczucie sytości i tym samym ogranicza spożywanie kolejnych posiłków i kalorii.

Tabletki, owoce czy sok?
W Polsce jagody acai można kupić jako sok z acai lub w postaci tabletek, które mają w sobie skondensowany wyciąg z owoców. Surowe owoce można zjeść tylko w Ameryce Południowej. Niestety owoce bardzo szybko po zerwaniu tracą swoje właściwości prozdrowotne, dlatego też nie mogą być długo transportowane. Sok jest na pewno zdrowszy niż tabletki, ponieważ jest bardziej naturalnym produktem i dietetycy zdecydowanie polecają spożywanie soku z acai.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Gomasio dyniowe

Znacie gomasio? Używanie go pomaga mniej solić. Ja najbardziej lubię gomasio dyniowe, ale zamiast pestek dyni można użyć sezamu, ziaren słonecznika lub siemienia lnianego. Proporcja ziaren w stosunku do soli różni się w zależności od przepisu. Ja używam takiej, jaką podaję poniżej. Chociaż ilość soli jest niewielka, to gotowe gomasio jest naprawdę słone. Z powodzeniem zastąpi sól np. na kanapkach z pomidorem ;)


Składniki:

Sól wysypujemy na suchą, ciepłą patelnię i podgrzewamy kilka sekund. Dodajemy pestki dyni i prażymy cały czas mieszając aż zaczną się rumienić. Od razu po zdjęciu z ognia przesypujemy ziarna z solą do miseczki. Odstawiamy do ostygnięcia. Następnie mielimy je do uzyskania odpowiadającej nam ziarnistości (ja mielę "na proszek", ale można pozostawić nieco większe kawałeczki ziaren). Gomasio można przygotować przy pomocy młynka do kawy, w blenderze, lub w moździerzu.






Pestki dyni oraz sól himalajska są dostępne w sklepie Naturalne Zdrowie.

http://www.naturalniezdrowe.com.pl/pl/p/PESTKI-DYNI-LUSKANE-500g-NATURALNIE-ZDROWE/193

http://www.naturalniezdrowe.com.pl/pl/p/SOL-HIMALAJSKA-ROZOWA-DROBNA-1KG-/214

Bułki ze słodem pszenicznym

Puszyste, miękkie bułki z dodatkiem mąki graham oraz słodu pszenicznego.



Składniki (na 8 bułek):

Mąkę pszenną chlebową przesiać do miski, dodać mąkę graham, słód i sól, wymieszać. Drożdże rozpuścić w wodzie i dodać do mąki. Dodać olej, wymieszać i zagnieść ciasto (najlepiej wyrabiać ciasto przez ok. 10 min). Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 godz.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 8 części i z każdej uformować bułkę. Bułki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i przykryć ściereczką. Zostawić do napuszenia na ok. 35 min. Piekarnik nagrzać do 220 stopni.

Wyrośnięte bułki posmarować żółtkiem wymieszanym z łyżką wody i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 5 min w temp. 220 st., a następnie zmniejszyć temperaturę do 190 stopni i piec jeszcze ok. 10 min na złoty kolor.



Słód pszeniczny, mąka graham oraz sól himalajska są dostępne w sklepie Naturalne Zdrowie.
 

środa, 12 sierpnia 2015

Muffinka z kolorowym kremem stworzona w domu - to możliwe!

Muffin jako forma małej babeczki wywodzi się oryginalnie z krajów anglosaskich, jednak dopiero Amerykanie uczynili z niego smakołyk popularny na skalę światową. Pyszne mini-ciasta w wymyślnych foremkach lub w kolorowych papilotkach podbiły serca zarówno starszych, jak i młodszych i stały się wyrafinowaną przekąską porównywaną do francuskich makaroników. Ze względu na małe rozmiary to wygodna opcja na słodkie co nieco w biegu i spokojne popołudnie przy kawie z przyjaciółką, natomiast liczne sposoby dekoracji czynią z muffinek świetny pomysł na słodki i modny upominek. Na świecie działa mnóstwo kawiarni nastawionych głównie na sprzedaż pysznych babeczek. Warto jednak wiedzieć, że dzięki bogatej ofercie hurtowni i sklepów cukierniczych piękne babeczki można równie dobrze przygotować samodzielnie w domu. 


- Na wstępie warto wspomnieć o tym, że muffinka to forma babeczki podawana w papilotce, najczęściej z nadzieniem w środku. Natomiast cupcake to odmiana tej pierwszej, charakteryzująca się mniejszym rozmiarem, za to bogatym zdobieniem na wierzchu w formie lukru, kolorowych perełek, konfitury, figurek, ozdób z masy plastycznej itd. - wyjaśnia specjalistka z All4Cakes. - Na polskim rynku gastronomicznym świetnie odnalazły się lokale nastawione na pyszne babeczki takie jak Lola's Cupcakes w Warszawie czy Cupcake Corner Bakery, którzy po sukcesie w rodzinnym Krakowie otwierają filie również w stolicy. Takie babeczki to świetna opcja nie tylko na zaspokojenie ochoty na słodycze. Zapakowane w piękne pudełko mogą stać się pięknym prezentem dla bliskiej osoby, a ułożone na paterze zastąpić tort! Jeżeli mamy na to ochotę, możemy piękne muffinki wykonać we własnym domu. Specjalistyczne sklepy internetowe oferują całą gamę profesjonalnych produktów spożywczych i pomocnych narzędzi - dodaje.
W kwestii samego ciasta babeczki dają niemal nieograniczone możliwości - można przecież zrobić najprostsze muffinki z ciasta biszkoptowego lub tradycyjnego "murzynka". Przepisy można także modyfikować, tak aby otrzymać babeczki miodowe, orzechowe, z kawałkami czekolady lub kremem w środku. Tak naprawdę to w momencie dekorowania wierzchu zaczyna się prawdziwa zabawa - uzdolnieni plastycznie mogą pokusić się o dekorację w formie figurki wykonanej z lukru plastycznego. Najpopularniejszą formą zdobienia babeczek jest jednak nałożenie (za pomocą rękawa cukierniczego) warstwy kremu w formie stożka, zdobionego następnie posypkami, cukierkami, perełkami lub kolorowym cukrem. W specjalistycznych sklepach stacjonarnych lub internetowych można zaopatrzyć się we wszelkiego rodzaju barwniki spożywcze występujące w formie spray'u, żelu, płynie lub proszku. W zależności od umiejętności i budżetu możemy kupić tylko podstawowe kolory, czyli czerwony, niebieski i żółty (stworzymy z nich pozostałe barwy) plus biały i czarny, równie dobrze możemy się zaopatrzyć w każdego rodzaju barwy, z perłowym połyskiem, metalizujące itd. Takie barwniki są idealnie przy zmianie koloru kremu lub przy samym malowaniu i zdobieniu wypieków. 
- Dodatkową wygodę wykonania zapewniają wszelkiego rodzaju akcesoria do barwienia dostępne w dobrych sklepach m.in. pędzelki lub palety do barwników. Dzięki temu możemy w warunkach domowych stworzyć piękne cupcakes, które staną się pięknym, słodkim dodatkiem zarówno przy spotkaniu z przyjaciółką, jak i w trakcie przyjęcia urodzinowego - stwierdza specjalistka All4Cakes.

piątek, 31 lipca 2015

Ubijany chleb orkiszowy

Przepis pochodzi z bloga Stare Gary. Chleb jest smaczny, w 100 % z mąki orkiszowej. Ciasto wykonujemy wieczorem, dzień przed pieczeniem. Problematyczne może być tylko formowanie bochenka (skręcanie dwóch części ciasta w "warkocz"), ale pomoże tu mocniejsze podsypanie ciasta mąką.


Składniki:
Mąki przesiać do miski, drożdże rozpuścić w wodzie i wlać do mąki, dodać sól. Całość ubijać mikserem (mocniejszą końcówką do ubijania piany lub hakiem) do chwili, aż ciasto nie będzie przyklejało się do boków miski.Miskę z ciastem przykryć i wstawić na całą noc do lodówki.Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki na 2-3 przed przystąpieniem do dalszych czynności. Po tym czasie ciasto należy delikatnie wyjąć z miski na oprószoną mąkę stolnicę i podzielić je na dwie równe części. Posypać kawałki mąką i delikatnie skręcić je ze sobą w bochenek na kształt warkocza. Pozostawić do wyrośnięcia.
 
Piekarnik nagrzać do 250 stopni, umieścić w nim naczynie z wodą. Wyrośnięty chleb wstawić do nagrzanego piekarnika i piec z parą - najpierw 5 min w temp. 250 stopni, potem 20-30 min w temp. 210 stopni. Ostudzić na kratce.

Mąka orkiszowa jasna, mąka orkiszowa razowa oraz sól himalajska dostępne są w sklepie Naturalne Zdrowie:


 

środa, 29 lipca 2015

Czym jest i gdzie znajduje zastosowanie kwas ortofosforowy?

W składzie wielu produktów spożywczych, znajdziemy informację o zawartości kwasu ortofosforowego. Czym jest kwas ortofosforowy i gdzie znajduje swoje zastosowanie?



Cechy charakterystyczne
Kwas ortofosforowy, jeśli jest oczyszczony i nie zawiera żadnych innych domieszek - w warunkach temperatury pokojowej
i standardowej wilgotności ma postać białego, krystalicznego ciała stałego, świetnie rozpuszczalnego w wodzie. Dlatego też nie ma żadnych problemów, aby kwas ten zastosowano jako dodatek do produktów spożywczych, zwłaszcza napojów kolorowych, do których zalicza się popularną Coca-Colę i jej pochodne. Gdyby nie wykorzystanie kwasu ortofosforowego, nasze ulubione napoje gazowane byłyby o wiele za słodkie, przez co na pewno nie chcielibyśmy ich spożywać. Obecność tego kwasu w produktach spożywczych nie jest niczym złym, tym bardziej, że związek ten istnieje w naturze i jest wytwarzany w organizmie człowieka.

Zastosowanie kwasu ortofosforowego
Szerokie zastosowanie kwasu ortofosforowego sprawia, że jest on bardzo popularnym składnikiem w przemyśle spożywczym i nie tylko. Dodawany jest jako regulator kwasowości E 338 do licznych produktów. Wystarczy przeczytać skład, aby dowiedzieć się, czy w danym produkcie wykorzystano kwas ortofosforowy jako regulator kwasowości lub sekwestrant. Stosuje się go do produkcji mleka, serków, surimi, lodów, przetworów mięsnych, gum do żucia, bulionów, zup, sosów i wielu innych produktów.
Można go używać:
  • do oczyszczania soków w cukrownictwie,
  • do wytwarzania wielu środków farmaceutycznych,
  • w stomatologii do produkcji kitów porcelanowych,
  • w lecznictwie i laboratoriach analitycznych jako odczynnik.
Nie należy przy tym zapominać, że kwas ortofosforowy pełni bardzo ważną rolę w organizmie każdego człowieka. Bierze udział w produkcji ATP, tj. związku odpowiedzialnego za gospodarkę energetyczną. Kwas ortofosforowy nie jest więc wyłącznie produktem skomplikowanych reakcji chemicznych, dokonywanych przez wielkie koncerny, ale składnikiem, który krąży po naszym ciele.
Postępując zgodnie z regułą umiaru, spożywanie kwasu ortofosforowego w produktach spożywczych nie wpłynie negatywnie na nasze zdrowie. Nie należy więc wierzyć ślepo doniesieniom medialnym, które nie mają żadnego poparcia w dowodach naukowych.

wtorek, 28 lipca 2015

Bagietki pszenno-orkiszowe

Smaczne i chrupiące bagietki, najlepsze w dniu pieczenia! Przepis oryginalny: I Love Bake.


Składniki:
 
Najpierw należy zrobić zaczyn: z podanej ilości wody odlać 1/2 szklanki i rozpuścić w niej drożdże. Dodać łyżkę mąki, wymieszać i odstawić na 10 min. Mąki przesiać do miski, dodać sól i wymieszać. Dodać pozostałą wodę i drożdżowy zaczyn.  Wszystkie składniki wymieszać a następnie dokładnie wyrobić na gładkie i elastyczne ciasto (najlepiej wyrabiać przez ok 10 min). Wyrobione ciasto umieścić w misce posmarowanej olejem, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1,5 godz.

Wyrośnięte ciasto podzielić na trzy części. Z każdej uformować bagietkę. Długość bagietek powinna być dostosowana do długości blaszki, na której będziemy je piec. Bagietki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, a którego robimy "rynienki", dzięki którym bagietki zachowają swój kształt podczas wyrastania. Sposób formowania bagietek i papieru można zobaczyć tutaj. Bagietki należy przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30 min. Po tym czasie bagietki ponacinać ostrym nożem, delikatnie odgiąć papier do pieczenia tak, aby zlikwidować "rynienki" i włożyć do piekarnika nagrzanego do 250 stopni, w którym wcześniej umieściliśmy blaszkę z wodą (pieczemy "z parą). Piec ok 25 min aż będą rumiane.
 


Do zrobienia bagietek użyłam mąki orkiszowej (typ 700) oraz soli himalajskiej ze sklepu Naturalne Zdrowie.


 

piątek, 10 lipca 2015

Odchudzająca dieta gryczana

Chcesz zdrowo schudnąć, ale nie wiesz jak? W tym artykule poznasz odchudzającą dietę na bazie kaszy gryczanej, która ma bardzo cenne wartości odżywcze dla naszego organizmu i pomoże Ci schudnąć. Zapraszam!


Wybór odpowiedniego sposobu odżywiania nie jest prostym zadaniem. Wszyscy wiemy jaki wpływ na nasz organizm mają dobre składniki odżywcze. Dzięki nim możemy cieszyć się nie tylko unormowaną wagą, ale także nieskazitelną cerą, lśniącymi włosami i mocnymi paznokciami.
Zasady zdrowego stylu życia są proste i chociaż w teorii wszyscy jesteśmy bardzo dobrzy, to w praktyce nie zawsze trzymamy się tych norm. O efektach nie trzeba chyba nikomu mówić, nadwaga prowadząca do otyłości może być groźna dla naszego zdrowia, a wygląd naszej sylwetki może skutecznie psuć nam dobry humor.
Wiele osób sięga po jakieś środki czy tabletki odchudzające typu Calominal, jednak po miesiącu stosowania okazuje się, że efektów brak i straciliśmy tylko czas i pieniądze. Pamiętaj - tego typu specyfiki tylko wspomagają proces odchudzania! Jak zatem poprawić sobie samopoczucie?

Przydałaby się jakaś dobra dieta odchudzająca. W tej kwestii mamy naprawdę bardzo duży wybór i każdy może znaleźć metodę dopasowaną do jego gustu kulinarnego.
Jeśli jednak chcemy liczyć na szybkie efekty i jeżeli nie chcemy tracić zbędnego czasu na gotowanie, to dieta gryczana może być dla nas ciekawą alternatywą. Kasza gryczana dobrze jest wszystkim znana ze swoich właściwości odżywczych.
Składnik ten wykorzystywany jest przez wegetarian, jaroszy, wegan i przez osoby lubiące mięsne potrawy. Jest to dobry dodatek do ryb, sosów, warzyw i mięs. Co jednak będzie się działo z naszym organizmem jeżeli będziemy przez jakiś czas jedli tylko kaszę gryczaną?
Oczywiście w ten sposób uda nam się zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Jak już wiemy dieta gryczana składa się z kaszy.

Zasady diety

Cała metoda w zależności od potrzeb może trwać tydzień lub dwa tygodnie. Ten skromny sposób odżywiania nie powinien być przedłużany. Nasze ciało do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje wielu innych witamin i mikroelementów. Dieta polega na wyeliminowaniu wszystkich produktów. Przez dwa tygodnie jemy tylko kaszę gryczaną.
Możemy sobie pozwolić jeszcze na wypijanie do jednego litra dziennie chudej maślanki lub naturalnego jogurtu, do tego dochodzi jeszcze nieograniczona ilość wody.

Metoda umożliwia schudnięcie nawet do siedmiu kilogramów. Kasza gryczana nie powinna być gotowana tylko namaczana w wodzie. Dzięki temu nie traci składników odżywczych. Dieta ta polecana jest dla osób dorosłych i zdrowych.

wtorek, 7 lipca 2015

Orzechowo-kokosowe ciasteczka z kaszy jaglanej

Przepis wypróbowałam specjalnie na kończącą się już akcję "Zainspiruj się kaszą!". Ciasteczka są pyszne, lekko chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku. Przepis pochodzi z bloga Niebo na talerzu, gdzie można znaleźć wiele ciekawych pomysłów na ciekawe zastosowanie kaszy jaglanej.



  • 3/4 szkl. kaszy jaglanej KUPIEC
  • trzy łyżki mleka
  • 1/2 szkl. mąki pszennej lub ryżowej
  • 1/3 kostki miękkiego masła
  • 2 jajka
  • nieco więcej niż 1/2 szklanki cukru
  • 60 g zmielonych orzechów włoskich
  • 30-40 g wiórek kokosowych

Kaszę jaglaną wsypać na rozgrzaną, suchą patelnię i mieszając prażyć przez chwilę. Przesypać na sitko i dokładnie wypłukać (aby pozbawić ją goryczki). Przełożyć ją do garnka i zalać wrzątkiem (tak, aby woda była ok. 2 cm nad powierzchnią kaszy). Gotować pod przykryciem na wolnym ogniu przez ok 15 min, do miękkości. Ugotowaną kaszę zblendować z mlekiem na krem. Ostudzić. Do masy jaglanej dodać jajka i zmiksować. Następnie dodać pozostałe składniki i zmiksować do otrzymania jednolitej masy. Gdyby ciasto okazało się za rzadkie, należy dodać trochę mąki. Porcje ciasta wykładać łyżeczką na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (ja formowałam w rękach z ciasta kulki wielkości orzecha włoskiego).  Blaszkę wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i piec przez ok. 10-15 min, na złoty kolor.




Zainspiruj się kaszą! III edycja

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Amarantusowe ciasteczka z płatkami owsianymi

Pyszne, miękkie ciasteczka! Mąka z amarantusa nadaje im wyjątkowego smaku. Polecam!

Składniki (na ok. 28 ciasteczek):
  • 100 g płatków owsianych
  • 70 g mąki z amarantusa
  • 60 g mąki ryżowej
  • 115 g cukru
  • 25 g otrębów owsianych (najlepiej bardzo drobnych)
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 80 g masła
  • 2 jajka




Miękkie masło utrzeć z cukrem, dodać jajka i zmiksować. Dodać pozostałe składniki i ponownie zmiksować do uzyskania jednolitej masy. Ciasto umieścić w lodówce na 2 godziny. 

Po tym czasie ze schłodzonego ciasta lepić kulki wielkości orzecha włoskiego i układać w sporych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (najlepiej będzie rozłożyć je na dwie blaszki). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec ok. 15 min, na złoty kolor.


Mąka z amarantusa dostępna jest w sklepie Naturalne Zdrowie:

http://www.naturalniezdrowe.com.pl/pl/p/MAKA-Z-AMARANTUSA-500G/307
 

Drukuj

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...