Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy bazowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy bazowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Gomasio dyniowe

Znacie gomasio? Używanie go pomaga mniej solić. Ja najbardziej lubię gomasio dyniowe, ale zamiast pestek dyni można użyć sezamu, ziaren słonecznika lub siemienia lnianego. Proporcja ziaren w stosunku do soli różni się w zależności od przepisu. Ja używam takiej, jaką podaję poniżej. Chociaż ilość soli jest niewielka, to gotowe gomasio jest naprawdę słone. Z powodzeniem zastąpi sól np. na kanapkach z pomidorem ;)


Składniki:

Sól wysypujemy na suchą, ciepłą patelnię i podgrzewamy kilka sekund. Dodajemy pestki dyni i prażymy cały czas mieszając aż zaczną się rumienić. Od razu po zdjęciu z ognia przesypujemy ziarna z solą do miseczki. Odstawiamy do ostygnięcia. Następnie mielimy je do uzyskania odpowiadającej nam ziarnistości (ja mielę "na proszek", ale można pozostawić nieco większe kawałeczki ziaren). Gomasio można przygotować przy pomocy młynka do kawy, w blenderze, lub w moździerzu.






Pestki dyni oraz sól himalajska są dostępne w sklepie Naturalne Zdrowie.

http://www.naturalniezdrowe.com.pl/pl/p/PESTKI-DYNI-LUSKANE-500g-NATURALNIE-ZDROWE/193

http://www.naturalniezdrowe.com.pl/pl/p/SOL-HIMALAJSKA-ROZOWA-DROBNA-1KG-/214

piątek, 22 maja 2015

Twarożek z domowego jogurtu

Przepis ten znalazłam na stronie Magazyn Kuchenny i z powodzeniem wykorzystałam go już wiele razy. Twarożek jest delikatny i kremowy, idealny w smaku. Aby go zrobić najpierw należy "wyprodukować" domowy jogurt. Jak się okazuje, wcale nie potrzebujemy do tego jogurtownicy. Jogurt robi się łatwo i przyjemnie. Poniżej podaję przepis, który również pochodzi ze strony Magazyn Kuchenny.

  

Domowy jogurt


Składniki:
  • 1 litr pasteryzowanego mleka, najlepiej pełnotłustego (może być mleko z butelki lub woreczka)
  • ok. 100 ml jogurtu z żywymi kulturami bakterii
Jogurt najlepiej przygotować jest wieczorem. Do czystego, najlepiej wyparzonego garnka należy wlać mleko i podgrzać je do temperatury 42-45 stopni. Temperaturę można sprawdzić termometrem kuchennym lub palcem :) (mleko ma być przyjemnie ciepłe, nie może parzyć ani być gorące). Do podgrzanego mleka dodać jogurt i wymieszać (najlepiej rózgą). Garnek z mlekiem przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na noc. Bardzo dobrze sprawdza się tutaj piekarnik - można nagrzać go do 40 stopni (nie więcej), wyłączyć grzanie, włożyć garnek z jogurtem, zamknąć piekarnik i zostawić do rana. po ok. 8 godzinach jogurt będzie gotowy. 
Z gotowego jogurtu możemy odłożyć ok. 100 ml, które przyda się do zrobienia kolejnej porcji.

 

 

Twarożek z domowego jogurtu

Składniki

Jogurt należy podgrzewać w garnku. Nie wolno dopuścić do zagotowania. Po pewnym czasie (ok. kilkanaście minut) jogurt zacznie się ścinać i odzieli się serwatka - jego powierzchnia zacznie "pękać". Od tego momentu należy go co jakiś czas zamieszać. Kiedy jogurt zacznie przypominać zwarzone mleko należy wyłączyć grzanie i odstawić go do całkowitego wystudzenia.

Kiedy jogurt jest już zimny można rozpocząć odcedzanie. Sitko należy wyłożyć kilkakrotnie złożoną gazą. Jogurt przelewamy na sitko i czekamy aż większość serwatki ścieknie. W tym momencie można dodać zioła i wymieszać z jeszcze mokrym twarożkiem. Po ok 15 min spędzonych na sitku twarożek będzie już gotowy do spożycia, ale sami możemy regulować czas odcedzania w zależności od tego, jaki serek chcemy otrzymać. Np. po kilku godzinach będzie to miękki serek kanapkowy, a po całej nocy na sitku (z obciążeniem) otrzymamy twarożek do krojenia. Warto więc kontrolować jego konsystencję. Ja zazwyczaj po wstępnym odcedzeniu zbieram serek w gazę (formując kulkę) i odstawiam na sitko, obciążając słoiczkiem z wodą. Po kilku godzinach otrzymuję miękki twarożek.




Domowy Wyrób

wtorek, 24 lutego 2015

Zakwas z mąki ryżowej

Przepis pochodzi z książki "Jedz pysznie bez pszenicy". Podaję go z moimi zmianami. Byłam bardzo ciekawa, czy będę w stanie "wyhodować" taki zakwas :) Udało się i z powodzeniem upiekłam już na nim dwa bezglutenowe chleby. Postaram się wkrótce podać przepisy.



Dzień 1: Do wyparzonego litrowego słoika należy wsypać 1/2 szklanki mąki ryżowej*, dodać  1 łyżeczkę soku z  cytryny, 1 łyżeczkę cukru trzcinowego i 1/2 szklanki wody. Wymieszać. Przykryć (ja nie zakrywałam go szczelnie, jedynie nakryłam ręcznikiem papierowym i "przymocowałam" go do słoika gumką recepturką) i odstawić w stosunkowo ciepłe miejsce bez przeciągów (u mnie stał na szafce niedaleko kaloryfera).

Dzień 2: Do słoika ponownie dodać 1/2 szklanki mąki ryżowej i 1/2 szklanki wody. Wymieszać, nakryć i odstawić.

Dzień 3: Do słoika ponownie dodać 1/2 szklanki mąki ryżowej i 1/2 szklanki wody. Wymieszać, nakryć i odstawić. Zakwas może się rozwarstwiać.

Dzień 4: Do słoika ponownie dodać 1/2 szklanki mąki ryżowej i 1/2 szklanki wody (ja jednak na tym etapie dodałam już jedynie 1/3 szklanki mąki ryżowej i 1/4 szklanki wody). Wymieszać, nakryć i odstawić. Zakwas powinien już zacząć charakterystycznie pachnieć. Pojawią się też bąbelki.

Dzień 5: Do słoika ponownie dodać pół szklanki mąki ryżowej i pół szklanki wody (ja dałam tylko 1/3 szklanki mąki ryżowej i 1/3 szklanki wody - tym razem kierowałam się tym, co przeczytałam w innych źródłach i zastąpiłam zwykłą wodę wodą gazowaną). Wymieszać, nakryć (tym razem nakryłam nieco bardziej szczelnie - kawałkiem folii aluminiowej) i odstawić. Po kilku godzinach zakwas będzie gotowy do użycia - podniesie się i będzie bąbelkować.

Przechowywanie: Zakwas ryżowy można przechowywać w lodówce i systematycznie dokarmiać (co najmniej raz na tydzień wyjąć z lodówki, dodać 1/3 szklanki mąki ryżowej i 1/3 szklanki wody, przykryć, odstawić na kilka godzin, aby się ożywił i ponownie umieścić w lodówce). Przed użyciem należy dokarmiać przez 2 dni.

*użyłam mąki ryżowej ze sklepu Skworcu

środa, 29 maja 2013

Ciasto drożdżowe pod delikatnie truskawkowo-owsianą kruszonką

Takie ciasto wykonałam wczoraj. Na drożdżówkę miałam ochotę od dłuższego czasu. Żałowałam tylko, że nie mam pod ręką rabarbaru, ale wczorajsza okropna pogoda oraz moje lenistwo przeszkodziły w wyprawie do sklepu. Zrobiłam więc z suszoną żurawiną i rodzynkami, ale do ciasta z tego przepisu można dodać dowolne dodatki. Otrzymana do przetestowania Owsianka z truskawkami od firmy Kupiec zachęciła mnie do stworzenia kruszonki z jej dodatkiem. Oto efekty:


Składniki:
550 g mąki pszennej (np. tortowej)
25 g drożdży
1 szklanka mleka
1 jajko 
6 łyżek cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
2-3 łyżki wody
3 łyżki roztopionego masła
dodatki - np. bakalie, owoce (ilość wg uznania)

Na kruszonkę:
120 g masła
125 g mąki
6-7 łyżek cukru 
opakowanie owsianki truskawkowej Kupiec (50 g)

Zrobić rozczyn: drożdże rozetrzeć w misce z 3 łyżkami cukru, dodać letnie mleko i 3 łyżki mąki, wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 5-10 min. Do wyrośniętego rozczynu wsypać przesianą mąkę, dodać jajko, masło, szczyptę soli, pozostały cukier, cukier waniliowy, wodę oraz bakalie i zagnieść gładkie ciasto. Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić objętość.

Kruszonka: chłodne masło pokroić na kawałki, dodać cukier, owsiankę (proszek) oraz mąkę. Zagnieść. Jeśli konsystencja będzie tego wymagała można dodać mąki lub masła. Wstawić na chwilę do lodówki.

Wyrośnięte ciasto drożdżowe przełożyć do formy (moja miała wymiary 25cmx35 cm) wyłożonej papierem do pieczenia . Przykryć ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 25 min. W tym czasie można nagrzać piekarnik do 180 stopni.

Wyrośnięte ciasto można posmarować cienko roztrzepanym jajkiem lub mlekiem (ale nie jest to konieczne). Można także poukładać na nim owoce. Posypać przygotowaną wcześniej kruszonką. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40-45 min (z owocami może troszkę dłużej) w 180 stopniach.

 
  
logo pobrane ze strony producenta


wtorek, 28 maja 2013

Puszysty biszkopt kakaowy

Po prostu uwielbiam ten biszkopt! Na jego bazie często przygotowuję różne ciasta i torty. Przepis pochodzi z bloga Moje Wypieki. Można piec go zarówno w prostokątnej blaszce (np. 25cmx34cm), jak i w tortownicy.
Wkrótce przepis na tort widoczny na zdjęciu :)
 


Składniki:
  • 6 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo, małymi porcjami dodawać cukier. Kiedy piana będzie sztywna dodawać po jednym żółtku, dalej miksując. Następnie dodać olej i zmiksować. Mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia oraz kakao wymieszać w osobnej misce. Przesiewać bardzo małymi partiami (po ok. 1 łyżce) do masy jajecznej i bardzo delikatnie wmieszać do masy jajecznej np. za pomocą widelca (NIE mikserem!), aż do "wykończenia" sypkich składników. Takie mieszanie troszkę potrwa, ale warto się uzbroić w cierpliwość:)

Ciasto wyłożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 30-40 minut (w zależności od wielkości formy) w temperaturze 170-180 stopni, do tzw. suchego patyczka.

wtorek, 21 maja 2013

Niezawodny biszkopt

Biszkopt z tego przepisu piekłam już dziesiątki, a może nawet setki razy. Nigdy się na nim nie zawiodłam. Wychodzi puszysty, taki jak ma być:) Idealny do przekładania najróżniejszymi kremami.



Składniki:
  • 1 szklanka mąki
  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kisiel cytrynowy
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Jajka ubić z cukrem na parze. W tym celu do dużego garnka nalać wodę. Postawić na kuchenkę, na "mały płomień". W dużym garnku umieścić mniejszy garnek tak, aby był on do 3/4 wysokości zanurzony w wodzie. Do mniejszego garnka wsypać cukier, dodać jajka i ubijać przez ok 10-15 min, aż powstanie dość sztywna masa (jajka podczas ubijania znacznie zwiększą swoją objętość). Mniejszy garnek z ubitymi jajkami wyjąć z dużego garnka, wyłączyć kuchenkę.

Do masy jajecznej bardzo małymi porcjami dodawać mąkę wymieszaną z kisielem oraz proszkiem do pieczenia. Najlepiej przesiewać po łyżce składników sypkich bezpośrednio do masy i delikatnie, powoli łączyć każdą taką porcję z masą jajeczną widelcem, łopatką lub łyżką (NIE mikserem!).

Gotowe ciasto będzie miało delikatną, lekko sztywną konsystencję. Należy wyłożyć je do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180-190 stopni. Piec ok. 40 min.

poniedziałek, 20 maja 2013

Idealne ciasto kruche - przepis bazowy

Przepis ten podany był w jednym z odcinków programu Кулинарные курсы с Юлией Высоцкой, o którym już kiedyś wspominałam. Wypróbowałam, i muszę stwierdzić, że ciasto jest po prostu idealne - w strukturze i w smaku. Wychodzi go sporo - spokojnie starczy na kilka tart. Zgodnie z podaną w programie informacją, owiniętą w folię kulkę ciasta można przechowywać w lodówce do 2 tygodni. Ja przechowywałam 5 dni. W tym czasie zrobiłam z niego tartę, ogromną porcję pierożków z ziemniakami (wg rosyjskiej receptury) i porcję ciasteczek z cukrem. Oczywiście można go też zamrozić.
Jeśli w lodówce mamy takie ciasto bazowe z pewnością uratuje nas ono w wypadku wizyty niespodziewanych gości - wyjmujemy porcję, wałkujemy,wycinamy ciasteczka, smarujemy z jednej strony białkiem, maczamy w cukrze i gotowe. Możemy też błyskawicznie zrobić tartę. 





Składniki:
  • 420 g mąki
  • dwie szczypty soli
  • 250 g masła
  • 1 żółtko
  • ok. 2 łyżek lodowatej (!) wody

Mąkę przesiać do miski. Dodać sól. Zimne masło pokroić w małe kawałeczki. Wrzucić do mąki. Przy pomocy noża lub łyżki (absolutnie nie rękami, aby nie ocieplić ciasta) połączyć mąkę z masłem tak, aby otrzymać coś przypominającego kaszkę. Następnie dodać żółtko. Wymieszać wszystko łyżką.  Dodać 1-2 łyżki lodowatej wody i szybko zagnieść ciasto rękami. Jeśli będzie taka potrzeba można dodać 1-2 kolejne łyżki wody. Ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 30 min.

Po tym czasie można wyjąć z lodówki potrzebny nam kawałek ciasta i upiec z niego coś pysznego:)

Pomysły na wykorzystanie kruchego ciasta można znaleźć tutaj:

Drukuj

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...