piątek, 24 maja 2013

Domowy gin, czyli nalewka jałowcowa

Za oknem szaro i zimno, postanowiłam dodać więc dzisiaj przepis na coś rozgrzewającego:-) Ta nalewka pachnie tak jak oryginalny gin ze sklepu, w smaku jest bardzo podobny. Wykonałam najpierw próbę z małą ilością wódki, ale oczywiście można śmiało zwiększyć proporcje:) Przepis zaczerpnęłam stąd.



Składniki:

Owoce jałowca lekko rozgnieść (tak, żeby się całkiem nie rozpadły), umieścić w butelce. Dodać cukier. Zalać wódką. Zakręcić butelkę. Wstrząsnąć. Odstawić na min. 14 dni. Nalewka w tym czasie będzie stopniowo nabierała koloru od jałowca. Od czasu do czasu można wstrząsnąć butelką.

Mój gin stoi już ponad miesiąc i ma coraz bardziej wyraźny jałowcowy aromat.


Przepis dodaję do akcji Czas na piknik. Mam nadzieję, że nie zostanę zdyskwalifikowana za wniesienie alkoholu ;-) Myślę jednak, że na pikniku w ten weekend nikt z dorosłych by sobie nie odmówił takiego trunku :-) Tym bardziej, że jałowiec jest na liście roślin leczniczych :P



Czas na piknik z home&you - półmetek!                   

6 komentarzy:

  1. super pomysł :)
    pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ginu nigdy nie piłam.. Mocny? Bo domowe nalewki lubią taaakie być;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocny jak wódka;-) Ale świetnie nadaje się do drinków - np. gin + tonic :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Świetny pomysł, myślę, że by mi smakowało :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Po wakacjach w Chorwacji i skosztowania ich rakij, próbowałem zrobić różne "domowe rakije"... ale nie powiem gin z tonikiem na bazie domowej nalewki brzmi dumnie i może całkiem zachęcająco smakować... :-)
    Pozdrawiam i oby nasze nalewki wytrwały tyle ile muszą minimalnie, zanim je skosztujemy/wypijemy heheh
    Michał

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj!

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...