poniedziałek, 3 czerwca 2013

"Odchudzająca książka kucharska"

Chcesz osiągnąć idealną sylwetkę bez radykalnego ograniczania jedzenia? Szukasz sposobu na schudnięcie bez efektu jo-jo? Takie rezultaty obiecuje dieta strukturalna. W ten weekend miałam okazję zapoznać się z książką, której autorem jest doktor Marek Bardadyn - twórca diety strukturalnej. Nosi ona kuszący tytuł: "Odchudzająca książka kucharska".


To książka, która odchudza.  Oczywiście spadek wagi ma być spowodowany nie jej czytaniem (a szkoda;), ale spożywaniem dań, wykonanych według zamieszczonych tam przepisów.

Dieta strukturalna opiera się na jedzeniu produktów, które wzmacniają, regenerują i odmładzają tkanki organizmu oraz mają pozytywny wpływ na procesy przemiany materii. Takie produkty zostały nazwane strukturalnymi, a ich listę znajdziemy na początku "Odchudzającej książki kucharskiej". Zebrane w niej przepisy bazują właśnie na tych produktach. Nie są to dania wysokokaloryczne, ale ponieważ dostarczają organizmowi niezbędnych składników odżywczych, po ich spożyciu występuje uczucie sytości. 

Przepisy w książce zostały podzielone na następujące grupy: 1) Koktajle - dania idealne, 2) Zupy odchudzające, 3) Sałatki, 4) Dania główne dla dbających o linię, 5) Dania główne wegetariańskie, 6) Desery, muesli, dipy.

Mnie oczywiście zainteresował najbardziej ten ostatni rozdział. Znalazłam tam m.in. świetny przepis na Ciasteczka owsiane. Również zaciekawiły mnie koktajle, które autor poleca spożywać zamiast kolacji. Ponadto w całej książce można znaleźć mnóstwo pomysłów na smaczne i zdrowe dania. Zaznaczyłam sobie 25 przepisów, które na pewno wkrótce wykonam.

Praktycznie każde danie zilustrowane jest zdjęciem, dlatego po przeglądnięciu tej książki można nieźle... zgłodnieć. Jednak to nie problem, ponieważ większość prezentowanych tam dań wymaga składników, które znajdą się w każdym domu lub w najbliższym sklepie. Nie są to również potrawy czasochłonne, więc bez problemu można szybko zrobić smaczny i zdrowy posiłek, zgodny z dietą strukturalną.

W książce, oprócz przepisów, znajdziemy także informacje na temat samej diety. Przedstawione są one w przystępny sposób, małymi "porcjami". 

Dodatkowo sama książka cieszy oko czytelnika. Piękny papier oraz barwne zdjęcia sprawiają, że jej czytanie to prawdziwa przyjemność.

 
Nie wiem, czy dieta strukturalna naprawdę przynosi obiecane efekty. Ale po przeczytaniu "Odchudzającej książki kucharskiej" mam ochotę się o tym przekonać. Tym bardziej, że przedstawione w niej dania nie są postne ani mizerne. To naprawdę apetyczne, pięknie wyglądające i bogate w składniki odżywcze potrawy, których nie powstydziłabym się podać gościom.

Wydawnictwu REBIS dziękuję za egzemplarz książki do recenzji. 


niedziela, 2 czerwca 2013

Galareta z agarem, czyli sposób na wykorzystanie mięsa z rosołu

Zastanawiacie się czasem, co zrobić z mięsem z rosołu? Spróbujcie takiej galarety! Można ją zrobić w jednym większym naczyniu lub w kilku mniejszych. Jeśli mięsa jest sporo, to można podwoić ilość agaru i rosołu.
 

Składniki:
  • mięso z rosołu 
  • warzywa, np. marchew z rosołu, groszek konserwowy itp.
  • 300 ml rosołu
  • 1 łyżeczka agaru (użyłam agaru ze sklepu Skworcu)

Mięso drobno pokroić. Przygotować salaterki lub foremki, na ich dnie ułoży warzywa, a następnie mięso. 1 łyżeczkę agaru rozpuścić w 3 łyżkach zimnego rosołu (jeśli zimny rosół jest bardzo gęsty, to lepiej rozpuścić agar w 3 łyżkach zimnej wody) i połączyć rozpuszczony agar z pozostałym zimnym rosołem. Odstawić na 10 min. Po tym czasie do rosołu z agarem dodać szczyptę soli i gotować przez 10 min na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Szczególnie ważne jest ciągle mieszanie w początkowej fazie podgrzewania, aby agar nie ściął się na dnie. Gorącym płynem zalać warzywa i mięso w salaterkach. Odstawić do ostygnięcia, a następnie wstawić do lodówki. Powinny całkowicie ściąć się po ok. 40 min chłodzenia.

Smacznego:)


sobota, 1 czerwca 2013

Tort czekoladowo-śmietankowy

Nie lubię cieżkich tortów z tłustymi kremami. Dlatego często przygotowuję ciasta z kremami na bazie bitej śmietany. Ten tort jest nie tylko smaczny i lekki, ale też bardzo łatwy do zrobienia. Nie jest też zbyt słodki. Konfiturę z wiśni można zastąpić świeżymi owocami, np. truskawkami lub malinami.


Należy upiec biszkopt z tego przepisu na Puszysty biszkopt kakaowy (piekłam w tortownicy o średnicy 26cm). Po upieczeniu biszkopt należy wystudzić i przekroić 2 razy tak, aby otrzymać 3 warstwy.

Składniki na krem:
  • 400 ml śmietanki 30 %
  • 200 g serka Mascarpone

Śmietankę ubić (można dodać 2 łyżki cukru pudru, ale nie jest to konieczne). Do ubitej śmietany dodawać stopniowo po 1 łyżce serka i dokładnie miksować aż do uzyskania gładkiej, puszystej masy (ale nie za długo).

Dodatkowo:
  • mały słoiczek konfitury z żurawiny lub innej o kwaskowatym smaku (można użyć np dżemu z czarnych porzeczek)
  • ok. 6 łyżek konfitury z wiśni - 2 łyżki do środka i 3 łyżki do dekoracji (można zastąpić innymi owocami, np. ananasem z puszki lub świeżymi truskawkami)
  • ok. 2 łyżek nutelli
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • ok. 100 ml zaparzonej aromatycznej kawy

Pierwszą warstwę biszkoptu umieścić na paterze. Nasączyć kilkoma łyżkami ciepłej kawy. Odczekać chwilę. Nasączony blat biszkoptu posmarować konfiturą z żurawiny. Na konfiturę wyłożyć 1/3 śmietankowego kremu. Na krem nałożyć drugi blat biszkoptu, nasączyć go delikatnie kawą. Wiśnie z konfitury (ok. 2 łyżki) poukładać równomiernie na biszkopcie. Na wiśnie wyłożyć kolejną porcję kremu (połowę pozostałej masy). Nałożyć na nią trzeci blat biszkoptu, który następnie lekko nasączyć kawą. Wyłożyć na niego ostatnią część kremu. Środek udekorować pozostałą konfiturą z wiśni. Można zrobić dekoracyjne wzorki na kremie np. widelcem :)

Czekoladę zetrzeć na tarce. Boki tortu posmarować nutellą. Dłonią nanosić wiórki czekoladowe na posmarowane boki.

Schodzić w lodówce przed podaniem. Smacznego!



Ciasto migdałowo-karmelowe

Jest to jedno z takich ciast, które zawsze się udają i wywołują zachwyt gości:) Miodowe blaty ciasta potrzebują czasu, aby zmięknąć, więc trzeba przygotować je na dzień przed planowanym podaniem. Za podstawę do stworzenia tego ciasta posłużył przepis ze strony Moje Wypieki (zmieniłam w nim krem i orzechy zastąpiłam migdałami).





Składniki na ciasto:
  • 600g mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 200g miękkiego masła
  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
Składniki na polewę migdałową:
  • 125g masła
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 200g obranych i posiekanych migdałów (mogą być płatki migdałowe)
Składniki na krem:
  • szklanka mleka
  • 3-4 łyżki kaszy manny
  • 3 łyżki cukru
  • 100g masła
Ponadto:
  • puszka gotowej masy krówkowej z Gostynia
Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną i posiekać z masłem, dodać pozostałe składniki. Zagnieść ciasto i po czym podzielić je na 3 części. Wylepić cieniutko ciastem trzy identyczne, prostokątne formy o wymiarach 25 x 35 cm (lub nieco większe), wyłożone papierem do pieczenia. Na jedną część ciasta wylać gorącą polewę z migdałami (wszystkie składniki łączymy i podgrzewamy) i dopiero upiec. Wszystkie trzy placki kolejno pieczemy w  temperaturze 180ºC przez około 10 minut. Blat z migdałami piec ok. 15 min. Upieczone placki wystudzić.

Przygotowanie kremu z kaszy manny:
3/4 szkl. mleka zagotować z cukrem. Do 1/4 szklanki mleka dodać kaszę mannę, wymieszać, wlać ją do gotującego mleka i mieszając chwilę gotować na wolnym ogniu. Kaszka powinna być gęsta. Odstawić do całkowitego wystudzenia.
Masło chwilę ucierać, zimną kaszkę rozmiksować (jeśli okaże się zbyt gęsta dolać do niej 1-2 łyżki zimnego mleka z kartonu lub mleczka skondensowanego i rozmiksować). Stopniowo dodawać kaszkę do masła i ucierać do otrzymania puszystego kremu.

Przekładanie ciasta:
Ciasto przekładamy kiedy wszystkie miodowe blaty będą już zimne. Do brytfanki wyłożonej czystym papierem do pieczenia wkładamy jeden blat miodowego ciasta. Smarujemy go kremem z kaszy manny. nakładamy kolejny miodowy blat. Na nim rozsmarowujemy masę krówkową (z Gostynia) z puszki. Przykrywamy miodowym blatem z migdałami. 
Blaszkę przykrywamy i wkładamy do lodówki na min. 8-10 godzin. Po takim czasie blaty zmiękną i ciasto będzie gotowe do podania.


piątek, 31 maja 2013

Chleb Pain Rustique

Przepis zaczerpnięty ze strony Moje Wypieki. Chlebek wychodzi idealny, w smaku przypomina ciabattę. Podana ilość składników pozwala otrzymać 2 bochenki.

 


Składniki na zaczyn (poolish):
  • 455 g mąki pszennej chlebowej
  • 455 g wody (455 ml)
  • 1/4 łyżeczki pokruszonych drożdży świeżych (1 g)
Drożdże rozpuścić w wodzie. Wszystkie składniki wymieszać, przykryć szczelnie np. folią spożywczą. Pozostawić w temp. pokojowej na ok. 12 - 16 godzin.


Składniki na ciasto właściwe:
  • cały zaczyn
  • 455 g mąki pszennej chlebowej
  • 173 ml wody
  • 18 g soli
  • 12 g drożdży świeżych 



Drożdże rozpuścić w małej ilości wody. Zaczyn wymieszać z mąką i pozostałą wodą bez drożdży (np. mikserem przez 2 min). Ciasto przykryć i odstawić na 20 - 30 minut w temp. pokojowej. Po tym czasie dodać sól i wodę z rozpuszczonymi drożdżami, zmiksować. Przykryć szczelnie i odstawić do wyrośnięcia na ok. 70 min. CIasto należy złożyć w 25 i 50 minucie.

Wyrośnięte ciasto podzielić na równe 2 części. Uformować z nich 2 bochenki. Nie należy zagniatać ciasta, lepiej metodą "rozciągania" nadać im w miarę prostokątny kształt. Można umieścić je w koszykach do wyrastania chleba, ale nie jest to konieczne (jeśli nie będziemy piec ich na kamieniu, to można ułożyć je do wyrośnięcia na blaszce wyłożonej papierem, na której będą się później piec). 
Odstawić na 20 - 25 minut do napuszenia. Po tym czasie chlebki należy ponacinać ostrym nożem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 240 stopni przez 35 minut z parą (tzn. na dnie piekarnika należy umieścić np. żaroodporne naczynie wypełnione wodą i z nim nagrzewać piekarnik i piec chleb). W połowie pieczenia uchylić lekko drzwiczki od piekarnika . Studzić na kratce.


 

środa, 29 maja 2013

Ciasto drożdżowe pod delikatnie truskawkowo-owsianą kruszonką

Takie ciasto wykonałam wczoraj. Na drożdżówkę miałam ochotę od dłuższego czasu. Żałowałam tylko, że nie mam pod ręką rabarbaru, ale wczorajsza okropna pogoda oraz moje lenistwo przeszkodziły w wyprawie do sklepu. Zrobiłam więc z suszoną żurawiną i rodzynkami, ale do ciasta z tego przepisu można dodać dowolne dodatki. Otrzymana do przetestowania Owsianka z truskawkami od firmy Kupiec zachęciła mnie do stworzenia kruszonki z jej dodatkiem. Oto efekty:


Składniki:
550 g mąki pszennej (np. tortowej)
25 g drożdży
1 szklanka mleka
1 jajko 
6 łyżek cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
2-3 łyżki wody
3 łyżki roztopionego masła
dodatki - np. bakalie, owoce (ilość wg uznania)

Na kruszonkę:
120 g masła
125 g mąki
6-7 łyżek cukru 
opakowanie owsianki truskawkowej Kupiec (50 g)

Zrobić rozczyn: drożdże rozetrzeć w misce z 3 łyżkami cukru, dodać letnie mleko i 3 łyżki mąki, wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 5-10 min. Do wyrośniętego rozczynu wsypać przesianą mąkę, dodać jajko, masło, szczyptę soli, pozostały cukier, cukier waniliowy, wodę oraz bakalie i zagnieść gładkie ciasto. Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić objętość.

Kruszonka: chłodne masło pokroić na kawałki, dodać cukier, owsiankę (proszek) oraz mąkę. Zagnieść. Jeśli konsystencja będzie tego wymagała można dodać mąki lub masła. Wstawić na chwilę do lodówki.

Wyrośnięte ciasto drożdżowe przełożyć do formy (moja miała wymiary 25cmx35 cm) wyłożonej papierem do pieczenia . Przykryć ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 25 min. W tym czasie można nagrzać piekarnik do 180 stopni.

Wyrośnięte ciasto można posmarować cienko roztrzepanym jajkiem lub mlekiem (ale nie jest to konieczne). Można także poukładać na nim owoce. Posypać przygotowaną wcześniej kruszonką. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40-45 min (z owocami może troszkę dłużej) w 180 stopniach.

 
  
logo pobrane ze strony producenta


Twarożkowa pasta z rzodkiewką na waflach ryżowych

Nie ma to jak obudzić się i zobaczyć za oknem drzewa skąpane w promieniach słońca... Od razu poprawił mi się nastrój, bo szarzyzna, deszcz i zimno, które towarzyszyły nam przez ponad tydzień zdecydowanie mi zbrzydły! Dzisiaj więc byłam pełna zapału, aby zrobić smaczne, wiosenne śniadanie. Pasta z twarogu i rzodkiewki jest pewnie dość znana, ale gdyby ktoś jeszcze jej nie próbował, to zachęcam:) Ilość pasty, która wychodzi z poniższego przepisu starczy na śniadanie dla 2 osób. Zamiast smarować nią tradycyjne pieczywo warto dla odmiany sięgnąć po wafle ryżowe. Twarożek i rzodkiewka świetnie komponują się z takim waflem.



Składniki:
  • ok. 250g twarogu 
  • łyżka jogurtu naturalnego (jeśli wybraliśmy chudy twaróg)
  • rzodkiewki - ok. 3/4 pęczka lub więcej
  • 2-3 cebulki dymki (szczypior)
  • pieprz i sól do smaku
  • wafle ryżowe naturalne KUPIEC

Rzodkiewki, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dymkę pokroić. Twaróg rozgnieść widelcem, ewentualnie dodając jogurt naturalny. Dodać rzodkiewkę i dymkę. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać. Smarować pastą wafle ryżowe.  


Wafle ryżowe naturalne, które użyłam do wykonania takiego śniadania, są wypiekane z pełnych ziaren brązowego ryżu. Otrzymałam je do przetestowania od firmy Kupiec


Drukuj

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...